TygodnikNie zaznacie spokoju

Nie zaznacie spokoju

Dodano
PiS niepotrzebnie uwierzył w optymistyczny scenariusz. Komisja Europejska ma narzędzie wprost stworzone do upokarzania słabszych państw

Komisja Europejska nie uznała propozycji rządu Beaty Szydło na rozwiązanie sporu o Trybunał Konstytucyjny i przeszła do drugiego etapu procedury obrony praworządności. Nasz kraj jest pierwszym państwem w dziejach wspólnoty europejskiej, które doświadcza tego nowego narzędzia Brukseli. Sprawdzają się przewidywania niektórych komentatorów – KE faworyzuje opozycję, a winę za brak porozumienia spycha wyłącznie na rząd.

Prawo i Sprawiedliwość płaci wysoką cenę za zbytni optymizm po wizycie Fransa Timmermansa u Beaty Szydło 24 maja. Po spotkaniu podkreślano niezapowiedziany charakter wizyty i demonstrowany optymizm holenderskiego gościa, sugerujący rychłe rozwiązanie sporu.

Owszem, były powody do uznania, że coś może drgnąć. Strona rządowa zaprezentowała gotowość do znaczących ustępstw, takich jak zgoda na stopniowe wprowadzanie do orzekania trzech sędziów wybranych przez poprzedni parlament, odejście od zasady orzekania przez dwie trzecie składu TK i publikację wyroku TK z 9 marca po przyjęciu ustawy nowelizującej ustalenia z grudnia 2014 r. Wydawało się, że jest to na tyle znaczące wyjście ku opozycji, by rząd uspokoił Komisję Europejską. Nie wiadomo, dlaczego uznano, że demonstrowany w Warszawie optymizm Timmermansa otwiera nowy etap. (...)

FOT. KRYSTIAN MAJ/FORUM

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 23/2016
Cały artykuł dostępny jest w 23/2016 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0

Czytaj także