TygodnikOdrzucona habilitacja wiceprezesa PJN

Odrzucona habilitacja wiceprezesa PJN

Odrzucona habilitacja wiceprezesa PJN
Odrzucona habilitacja wiceprezesa PJN
Dodano

Rada Wydziału Instytytu Nauk Politycznych PAN odrzuciła habilitację eurodeputowanego dr. Marka Migalskiego - dowiedział się tygodnik "Do Rzeczy". Według nieoficjalnych informacji Migalskiego ostro krytykował prof. Andrzej Friszke, historyk kojarzony z Platformą Obywatelską. Tego piątku eurodeputowany dr Marek Migalski, przewodniczący ugrupowania Polska Jest Najważniejsza nie będzie dobrze wspominać. W Instytucie Nauk Politycznych bronił swojej pracy habilitacyjnej "Polski i czeski system partyjny. Analiza porównawcza". Pierwsza część kolokwium habilitacyjnego wypadła gładko, problemy zaczęły się dopiero po wykładzie wygłoszonym przez Migalskiego. Według naszych informatorów związanych z uczelnią, ostro zaatakował go wówczas prof. Andrzej Friszke.

- Oburzały go twierdzenia Migalskiego dotyczące mitu założycielskiego III RP - twierdzi nasz informator.  I dodaje -w tajnym głosowaniu habilitacja Migalskiego została odrzucona. Europoseł Migalski potwierdził tygodnikowi, że jego habilitacja została dzisiaj odrzucona, ale odmówił rozmowy i komentarzy. Od osoby z bliskiego mu otoczenia dowiedzieliśmy się, że w najbliższych dniach złoży odwołanie do Centralnej Komisji ds Stopni i Tytułów.

- Były dwie rzeczy, które wzbudziły sprzeciw wielu ludzi. Migalski zbyt słabo poruszał się  po teoriach politologicznych, czyli pracach innych politologów. Ale to jeszcze zostało przełknięte- mówi tygodnikowi "Do Rzeczy" prof. Andrzej Friszke, histryk. - Padł po wykładzie, ktory był bardzo chaotyczny, nieuporządkowany, wygłaszany w sposób dość hermetyczny, jak ktoś się tematem nie interesował, to mogł mieć problemy ze zrozumieniem, o co chodzi. Zabrakło teorii. - dodaje naukowiec.

Prof. Andrzej Friszke z Instytutem Studiów Politycznych PAN związany jest od 1990 r. Od lat uchodzi też za bliskiego środowisku najpierw dawnej Unii Wolności, a obecnie Platformy Obywatelskiej. Rekomendacji UW zawdzięcza objęcie w 1999r stanowiska w Kolegium Instytytu Pamięci Narodowej. W 2007 r. ponownie na to stanowisko nominowała go Platforma Obywatelska – wówczas jednak nie został wybrany.  Udało mu się to po raz kolejny w 2011 r.

To nie pierwszy problem Migalskiego z habilitacją. Po tym jak jeszcze jako pracownik naukowy Uniwersytetu Śląskiego zaczął w mediach otwarcie popierać lustrację i dekomunizację habilitacji odmówiło mu kilka uczelni. Na przykład w styczniu 2009 r. wszczęcia przewodu habilitacyjnego odmówiła mu Rada Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, choć wcześniej powołany przez nią zespół pozytywnie ocenił dorobek naukowy Migalskiego I opiniował rozpoczęcie przewodu. Prof. Antoni Dudek mówił wówczas "Rzeczpospolitej", że odmówiono dr. Migalskiemu rozpoczęcia przewodu habilitacyjnego choć "nikt nie przedstawił w czasie dyskusji ani jednego merytorycznego argumentu przeciwko tej habilitacji".

Czytaj także

 0

Czytaj także