TygodnikWHO: Przyszedł czas zaostrzyć środki

WHO: Przyszedł czas zaostrzyć środki

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP/EPA / MARTIN DIVISEK
Dodano 10
Dyrektor regionalny Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w Europie Hans Kluge stwierdził w czwartek, że przyszedł czas na zaostrzenie środków walki z pandemią. Zaapelował jednak, by restrykcje były proporcjonalne, a zamknięcie szkół było ostatnią deską ratunku.

Kluge odpowiedział w ten sposób na konferencji prasowej na pytanie o lawinowo rosnącą liczbę zakażeń m.in. w Czechach oraz innych krajach regionu.

– Przyszedł czas zaostrzyć środki – stwierdził szef europejskiego regionu WHO, zauważając, że wirus rozprzestrzenia się w tempie geometrycznym. Jak stwierdził, wyższa liczba notowanych zakażeń - ale też mniejsza śmiertelność i współczynnik hospitalizacji niż na wiosnę - mają związek z większą liczbą testów oraz faktem, że infekcjom ulegają obecnie częściej młodsi ludzie. Ekspert przestrzegł jednocześnie, że jeśli Europie nie uda się stłumić nowej fali wirusa, w rezultacie liczba ofiar śmiertelnych w styczniu może być 4-5 razy wyższa niż wiosną.

Zaapelował jednak do rządów, by stosowane środki były proporcjonalne, były zaostrzane stopniowo i określone czasowo. Dodał, że rządy nie powinny zwlekać z wprowadzaniem stosunkowo niewielkich restrykcji - by uniknąć konieczności stosowania ostrzejszych środków.

– To, co rozumiemy dziś przez lockdown, nie jest tym, czym był lockdown wiosną. Wtedy to było całkowite zamknięcie. Zostaliśmy wówczas zaskoczeni(...). Dziś wiemy więcej o wirusie i mamy więcej środków do dyspozycji – powiedział dyrektor. Dodał, że czas restrykcji należy wykorzystać do zwiększenia możliwości państw w zakresie testów i śledzenia kontaktów zakażonych osób.

Kluge stwierdził, że szczególną troskę należy przy tym poświęcić, by zminimalizować efekty uboczne restrykcji, zwłaszcza jeśli chodzi o opiekę nad chorymi na inne choroby. Zaapelował też, by zamknięcie szkół było stosowane tylko w ostateczności, by nie pozbawiać dzieci edukacji. Ekspert wezwał rządy do jasnego komunikowania wprowadzonych zmian.

Odpowiadając na pytanie PAP o związek otwarcia szkół ze wzrastającymi liczbami infekcji, ekspert WHO dr Catherine Smallwood stwierdziła, że dotychczasowe doświadczenia m.in. z Izraela wskazują, że szkoły są znaczącym wektorem rozprzestrzeniania się wirusa, lecz należy zrobić wszystko, by uniknąć ich zamykania.

– Bardzo uważnie przyglądamy się danym, które spływają do nas od września. Ale są też inne duże czynniki napędzające rozprzestrzenianie się wirusa: uniwersytety, miejsca publiczne, czy zgromadzenia i imprezy – powiedziała ekspertka. – WHO jest zdania, że szkoły powinny być priorytetem. A to może oznaczać dokonywania poświęceń w innych miejscach – przyznała.

Pytana o różnice między sytuacją w szkołach i przedszkolach, Smallwood stwierdziła, że małe dzieci rzadziej chorują na COVID-19, a przebieg choroby jest u nich na ogół lżejszy

Czytaj także:
Ucieczka z kina "Covid"

/ Źródło: PAP

Czytaj także

 10
  • Emilian58 IP
    Ale kibucu chińskiego coraz więcej i więcej! Who już zaczyna naganiać do szczepień. BIG PHARMA, GATES I RESZTA TYCH CHORYCH OSZOŁOMÓW MUSI ZAROBIĆ!
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • trzeba zaostrzyc srodki dla WHO... IP
      Lewackie WHO niech lepiej ukarze komunistyczne Chiny finansowo za zarazenie swiata i rozda je ludziom ktorzy cierpia na tym finansoo, zamiast wspierac Chiny i robic biznes na szczepionkach z Gatesem - ktore nie wiadomo czy beda skuteczne.
      Dodaj odpowiedź 10 0
        Odpowiedzi: 0
      • Trybunał Stanu IP
        "Światowa Organizacja Zdrowia przyznała to, o czym wielu lekarzy mówiło już od dawna. Okazuje się, iż według najnowszych wyliczeń śmiertelność koronawirusa jest na poziomie ciężkiej sezonowej grypy. WHO odradza obecnie noszenie maseczek osobom zdrowym, a także stosowanie lockdownu.
        W poniedziałek dyrektor WHO ds. sytuacji kryzysowych dr Michael Ryan przekazał, że koronawirusem zakaziło się już ok. 10 procent światowej populacji. – Nasze obecne najlepsze szacunki mówią nam, że ok. 10 procent globalnej populacji mogło zostać zakażonych tym wirusem – oznajmił.

        Śmiertelność na poziomie grypy
        Zaprezentowane przez eksperta szacunki oznaczają, że prawdziwa liczba infekcji koronawirusem może być ponad 20-krotnie wyższa od tej oficjalnej. Zgromadzone przez WHO dane mówią obecnie o ponad 35 milionach potwierdzonych przypadków COVID-19.

        Sposób przeprowadzania testów, na przykład w wielu państwach testowanie jedynie pacjentów z czterema objawami, sprawia iż liczba przypadków jest z pewnością większa. Według badań przeprowadzonych w USA liczba zakażonych już kwietniu miała być od 22 do 55 razy większa niż oficjalnie podawana.

        Przyjmując obecnie najbardziej realistyczne założenie WHO, czyli zakażenie 10 procent ludzkości i fakt, iż szacuje się, że na świecie żyje ponad 7,6 miliarda ludzi, oznacza to, że zakażeniu uległo 760 milionów ludzi.

        Obecnie liczba potwierdzonych przypadków śmierci z powodu COVID-19 oraz śmierci osób, które miały COVID-19 i choroby współistniejące wynosi niespełna 1,1 miliona. Oznacza to, że wskaźnik śmiertelności infekcji (IFR) przy tym założeniu wynosi zaledwie 0,13 procent.

        Warto to porównać z grypą. Wg informacji na stronie konkret.tvn24.pl „według danych WHO współczynnik śmiertelności IFR z powodu infekcji wirusa grypy wynosi ok. 0,1 procent”.

        WHO zmienia zdanie
        WHO ostatnio zmieniła zdanie i nie uważa już za zasadne, aby w walce z koronawirusem stosować lockdown. Dr David Nabarro zaapelował do światowych rządów, aby przestali „używać blokad jako podstawowej metody kontroli” koronawirusa.

        Dr Nabarro z WHO w wywiadzie dla „The Spectator” stwierdził, że jedyny wymierny efekt, jaki osiągnięto dzięki światowemu lockdownowi, to pogłębienie się biedy. – W Światowej Organizacji Zdrowia nie rekomendujemy blokad jako głównego środka kontroli tego wirusa – przekazał."

        Moje pytanie brzmi : kto jest bardziej zakłamany ? WHO ? Czy redakcja Do Rzeczy ?
        Dodaj odpowiedź 8 0
          Odpowiedzi: 0
        • Pilsner IP
          Zgadzam się. Najlepiej zacząć od rozstrzelania całego WHO.
          Dodaj odpowiedź 16 0
            Odpowiedzi: 0
          • prawda IP
            przeciez wg konfy WHO uwaza, ze korona to jak zwykla grypa
            oj, komus przekaz sie rozlecial
            Dodaj odpowiedź 2 11
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także