TygodnikSobota, 5 sierpnia. "Czarna sobota" na Woli, pierwsze zrzuty lotnicze dla Powstańców

Sobota, 5 sierpnia. "Czarna sobota" na Woli, pierwsze zrzuty lotnicze dla Powstańców

Powstanie Warszawskie dzień po dniu
Powstanie Warszawskie dzień po dniu / Źródło: Wikimedia Commons / Powstanie warszawskie / Źródło: Wikimedia Commons/DoRzeczy.pl
Dodano 36
Dzięki nocnym zrzutom lotniczym wykonanym przez brytyjskie samoloty, oddziały zgrupowania "Radosław" stawiają skuteczny opór wobec Niemców w rejonie cmentarza na Woli. Tego dnia na Woli, a niedługo później na Ochocie, rozpoczyna się masowa rzeź ludności.

Sobota, 5 sierpnia 1944 roku, rozpoczyna się od nocnych zrzutów lotniczych, które wbrew obawom Powstańców dochodzą do skutku. Samoloty zrzucają pojemniki z bronią i amunicją w rejonie cmentarzy, Szpitala Wolskiego i Fortu Bema. Dzięki temu wsparciu m.in. oddziały zgrupowania "Radosław" – walczące w pobliżu cmentarza na Woli, stawiają skuteczny opór wobec natarcia oddziałów niemieckich.

Na Woli tego dnia, rozpoczyna się masowa rzeź ludności cywilnej, w której według różnych szacunków zginęło od 30 do 60 tysięcy ludzi. Zaledwie garstce mieszkańców udało się uciec od egzekucji. Tak 5 sierpnia 1944 roku opisuje świadek tych wydarzeń – 28-letni wówczas ks. Marian Chwilczyński (fragment z publikacji "Zbrodnia niemiecka w Warszawie 1944 r.")

„Dnia 5 sierpnia 1944 r. między godz. 12 a 14, widziałem przez okno Szpitala Wolskiego na I piętrze, jak z piwnic domu przy ulicy Płockiej nr 28 Niemcy wyciągali kobiety i na podwórzu rozstrzeliwali z karabinu maszynowego. W tym samym prawie czasie na podwórzu domu nr 30 przy ulicy Płockiej widziałem zza płotu wzniesione ręce kilkunastu osób (samych postaci nie było widać), które po seryjnym strzale opadły z postaciami – była to jedna z wielu egzekucyj na Woli”.

Na Muranowie, żołnierze batalionu „Zośka” zdobywają „Konzentrationslager Warschau” – obóz przy ul. Gęsiej i uwalniają więzionych tam Żydów – 324 mężczyzn i 24 kobiet z różnych krajów Europy. Na Ochocie dwie reduty powstańcze bronią dostępu do ważnej arterii przelotowej: Aleje Jerozolimskie – most Poniatowskiego. Po reorganizacji oddziałów powstańczych, powstają trzy ośrodki walki: „Śródmieście”, „Południe” i „Północ”.

Okręgowy Delegat Rządu RP na m.st. Warszawę, Marceli Porowski „Sowa”, przejmuje pełnię władzy cywilnej w mieście jako jego komisaryczny prezydent – od 5 sierpnia 1944 roku Porowski łączy funkcje: Okręgowego Delegata Rządu na M. St. Warszawę, Prezydenta Miasta i Komisarza Cywilnego.

Do stolicy przybywa gen. broni SS i policji Erich von dem Bach – mianowany przez Heinricha Himmler głównodowodzącym sił zwalczających Powstanie Warszawskie.

Tekst powstał na podstawie materiałów Muzeum Powstania Warszawskiego

/ Źródło: DoRzeczy.pl / Muzeum Powstania Warszawskiego/1944.pl/Zbrodnia Niemiecka w Warszawie 1944 r. (WYDAWNICTWO INSTYTUTU ZACHODNIEGO POZNAŃ)

Czytaj także

 36
  • A to o nas dla odmiany IP
    Na początku września 1802 r. żołnierze 3. półbrygady polskiej byli już na Haiti. Nie było mowy ani o żadnym odpoczynku po trudach przeszło trzymiesięcznej podróży przez Atlantyk, ani o aklimatyzacji w tropikach. Głównodowodzący pacyfikacją niewolniczego buntu gen. Charles Leclerc od razu wysyłał Polaków na pierwszą linię. W obliczu narastającej presji partyzanckich grup musiał szybko uzupełnić stany mocno przetrzebionych przez choroby i potyczki garnizonów w miastach i fortach północnego wybrzeża wyspy.
    "Major Piotr Wierzbicki, szef trzeciego batalionu 113. Półbrygady miał straszliwy dylemat, który musiał rozstrzygnąć bez niczyjej pomocy. Szybko i zdecydowanie. Nigdy nie przyszło mu do głowy, że kiedyś stanie wobec takiego problemu. Wolałby stracić rękę, niż się z nim mierzyć. Pociągła twarz majora stężała w bolesnym grymasie, a na jego czole pojawiły się kropelki potu. Wpatrzone w dal, ale niewidzące oczy zaszkliły się łzami. Major drżał na całym ciele i chociaż za wszelką cenę nie chciał dać niczego po sobie poznać, nie był w stanie zapanować nad fizyczną słabością, która nigdy wcześniej w takiej postaci mu się nie przytrafiła. Ale też nigdy od wydanego przez niego rozkazu nie zależało życie kilkuset ludzi. Sześciuset. W jego rękach spoczywał los całego murzyńskiego batalionu ze 112. półbrygady kolonialnej walczącej dotychczas u boku Francuzów, któremu poprzedniego dnia nie udało się, tak jak kilku innym jednostkom, przejść na stronę powstańców. Rozbrojeni, w poszarpanych mundurach, częściowo obnażeni, tłoczyli się na niewielkim, otoczonym z trzech stron murem placyku, zbici w przerażoną, bezbronną gromadę. Dwie kompanie Polaków z nasadzonymi na karabiny bagnetami stały w podwójnym szeregu nieruchomo naprzeciw nich, oczekując na rozkaz, którego treści się domyślali. Wielu wolałoby go nie usłyszeć."
    W 1802 na wyspę przybył korpus ekspedycyjny pod dowództwem Charles'a-Victora-Emanuela Leclerca, który pokonał główne siły rebeliantów oraz aresztował ich przywódcę, jednak nie udało mu się całkowicie spacyfikować powstania. Walki nasiliły się w 1803, gdy na czele sił mulacko-murzyńskich stał Jean-Jacques Dessalines. Wojska francuskie zostały wówczas wzmocnione przez żołnierzy polskich z Legionów Dąbrowskiego, jednak ponosiły coraz większe klęski, m.in. w bitwie pod Vertières.
    Łącznie w tej karnej ekspedycji wzięło udział około 4,5 tys. Polaków, którzy mieli za zadanie zdławić opór niewolników. Żołnierze pochodzili przede wszystkim z zaboru austriackiego, ale byli wśród nich także mieszkańcy okolic Kielc, Rzeszowa i Radomia. Większość z nich zginęła z powodu chorób i nieprzyjaznego klimatu. Wyspa okazała się dla nich masowym grobem.
    https://plus.polskatimes.pl/polscy-legionisci-na-haiti-jak-nasi-pacyfikowali-powstanie-niewolnikow-na-santo-domingo/ar/13490729
    (Link otworz tylko jesli masz silne nerwy)
    Dodaj odpowiedź 3 0
      Odpowiedzi: 3
    • Mińsk 1944 IP
      W Mińsku nie było gen. Bora i Armii Krajowej. Nie było też żadnego powstania.

      Mieszkańcy nie podjęli żadnej walki, chowali się czekając na nadejście Armii Czerwonej. Sowieci działaniami armii pancernych okrążyli Mińsk od zachodu i zdobywali miasto od wschodu walcząc z okrążoną armią niemiecką.

      W rezultacie tych walk zagładzie uległo 83 proc. zabudowy miasta w tym wszystkie zabytki.

      Życie straciło 200 tys. mieszkańców.
      Dodaj odpowiedź 3 1
        Odpowiedzi: 0
      • Stalin IP
        Stalin nie zgodził się nawet na udostępnienie lotnisk alianckim samolotom, które nadlatywały nad Warszawę ze zrzutami zaopatrzenia.
        Dodaj odpowiedź 11 0
          Odpowiedzi: 1
        • stanowisko IP
          Gdy Polacy przystąpili do powstania, Związek Sowiecki natychmiast zmienił swoje stanowisko. Nie tylko wstrzymana została ofensywa, ale AK nie dostała nic z zapowiadanej pomocy. Sowieccy piloci dostali surowy zakaz latania nad walczącą stolicą i bombardowania Niemców.
          Dodaj odpowiedź 11 1
            Odpowiedzi: 0
          • Ludu Warszawy Do broni IP
            Warszawa drży w posadach od ryku dział. Wojska radzieckie nacierają gwałtownie i zbliżają się do Pragi. Nadchodzą, aby przynieść nam wolność. Niemcy wyparci z Pragi będą usiłowali bronić się w Warszawie. Zechcą zniszczyć wszystko. W Białymstoku burzyli wszystko przez sześć dni. Wymordowali tysiące naszych braci. Uczyńmy, co tylko w naszej mocy, by nie zdołali powtórzyć tego samego w Warszawie.

            Ludu Warszawy! Do broni! Niech cała ludność stanie murem wokół Krajowej Rady Narodowej, wokół warszawskiej Armii Podziemnej. Uderzcie na Niemców! Udaremnijcie ich plany zburzenia budowli publicznych. Pomóżcie Czerwonej Armii w przeprawie przez Wisłę. Przysyłajcie wiadomości, pokazujcie drogi. Milion ludności Warszawy niech stanie się milionem żołnierzy, którzy wypędzą niemieckich najeźdźców i zdobędą wolność."
            Dodaj odpowiedź 8 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także