TygodnikSemka: Ks. Gęsiak wchodzi w buty biskupa Pieronka

Semka: Ks. Gęsiak wchodzi w buty biskupa Pieronka

Piotr Semka, publicysta
Piotr Semka, publicysta "Do Rzeczy" / Źródło: PAP/Arek Markowicz
Dodano 99
Obawiam się, że powtarza się sytuacja z lat 90-ych, kiedy wypowiedzi ówczesnego rzecznika prasowego Episkopatu, czyli biskupa Tadeusza Pieronka, reprezentowały jedynie liberalną stronę, a nie wszystkich biskupów – mówi portalowi DoRzeczy.pl Piotr Semka, publicysta "Do Rzeczy", komentując wywiad rzecznika KEP.

Publicysta odniósł się do szokującej wypowiedzi rzecznika Konferencji Episkopatu Polski ks. Leszka Gęsiaka dla Radia ZET.

– Mamy do czynienia z sytuacją zdumiewającą, w której rzecznik występuje publicznie z przesłaniem, które stoi w sprzeczności z oświadczeniem biskupów i przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski. Mamy do czynienia z sytuacją, w której rzecznik wyraża sformułowania, które nie wiadomo, czemu mają służyć. Na przykład pada zdanie, że demonstracje są niepokojące, a chwilę potem rzecznik stwierdza, że „nie bardzo wiadomo, co z tym zrobić”. To albo niech się nie wypowiada, albo niech nie przychodzi z takimi radami, że nie wie, co robić – mówi publicysta.

– W wypowiedzi ks. rzecznika nie usłyszeliśmy ani jednego przesłania w kierunku wiernych, którzy byli narażeni na profanacje Mszy Świętych, która miała miejsce w paru miejscach w Polsce. Żadnego słowa otuchy ani podziękowania wobec tych, którzy próbowali ratować święte dla nich miejsca. Czyżby ci ludzie byku jakimś kłopotem dla księdza Leszka Gęsiaka? – zaznacza Piotr Semka.

– Pada zdanie, że Kościół nie żąda heroizmu. A to zdanie bardzo pojemne, bo jedna osoba za heroizm uważać będzie urodzenia dziecka chorego, dla innej osoby heroizmem będzie urodzenie dziecka zdrowego, bo trzeba będzie wstać do niego w nocy, przewinąć, nakarmić, przytulić. A jeszcze dla innej osoby heroizmem będzie urodzenie dziecka zdrowego, bo przeszkadza to w karierze zawodowej. A więc to zdanie bardzo pojemne. Jest wreszcie inne zdanie – że to sprawa polityczna. Z wypowiedzi księdza Leszka Gęsiaka dowiadujemy się, że to jest problem polityczny. Czy to oznacza, że Kościół nie ma nic do powiedzenia w sprawie etyczności tej kwestii? Kolejne stwierdzenie – że Kościół nie chciał tej wojny. A przecież mieliśmy wypowiedzi biskupów, że problem aborcji jest bardzo ważny. Czyli oznacza to, że mówili to tylko pro forma, a gdy Trybunał Konstytucyjny wydaje w sprawie werdykt, to dla Kościoła sprawa obojętne i Kościół umywa ręce? – podkreśla.

– Ja mam jednak obawę, że powtarza się sytuacja z lat 90-ych i wypowiedzi ówczesnego rzecznika prasowego KEP, czyli biskupa Tadeusza Pieronka, którego wypowiedzi stały często w sprzeczności ze stanowiskiem Episkopatu, a były zgodne z oczekiwaniami liberalnie nastawionych biskupów i liberalnych mediów. Obawiam się, że ks. Leszek Gęsiak wchodzi w buty biskupa Pieronka – podsumowuje Piotr Semka.

Czytaj także:
Rzecznik KEP: To nie Kościół wywołał wojnę, nigdy nie chcieliśmy żadnych sankcji. To decyzja polityczna

/ Źródło: DoRzeczy.pl

Czytaj także

 99
  • Paweł IP
    Kosciół przyzwala na zabijanie od niemal początku swej historii. Nawet święcił armaty, teraz czołgi. Może wystarczy konsekwencja. Może też święcić nażędzia ginekologiczne. Albo niech potępi armię. Konsekwentnie.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • MAG 100 IP
      Wchodzi w buty bp Pieronka..., i całe szczęście. Sytuacja, do której doprowadzono nieprzemyślanymi postawami biskupów i ideologią infantylizmu klerykalnego przyznaje powoli dziś rację Pieronkowi.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • tzw "duchowni" relatywizujący IP
        Ludzie wierzący w Jezusa Chrystusa nie żądają zabijania dzieci w łonach matek. Nie nazywajcie ich wierzącymi. Oni tylko chodzą do kościoła, jak do kina. Nie widzą w Kościele Boga. Katolicy mówią: tak tak, nie nie, a co nadto OD ZŁEGO POchodzi.
        Dodaj odpowiedź 4 0
          Odpowiedzi: 1
        • ala wilk IP
          Rozpieszczone Julki, nie znające ciężkiej pracy w gospodarstwie, nie znające cierpienia, wpatrzone tylko w iPoda i Netflixa.

          Oto jest przyszłość polskich kobiet. Urodzą nam lewaków.
          Dodaj odpowiedź 5 0
            Odpowiedzi: 1
          • MOHER IP
            Widząc setki tysięcy młodzieży na ulicach setek miast i miasteczek, spoglądam na te demonstracje ze strachem. Boję się o dalszy rozwój wypadków, o trudne do przewidzenia konsekwencje rozhuśtania nastrojów młodych Polaków i Polek.
            Pamiętam 1968 rok.
            Pamiętam słowa śp. St .Kisielewskiego - DYKTATURA CIEMNIAKÓW.
            Ale teraz rządzą nami wykształceni i nawet bardzo wykształceni ludzie.
            Po stronie opozycji też mamy podobnie.
            Młodzież na ulicach to inteligencja.
            Mleko się wylało.
            Czy ktoś ma jakiś konstruktywny pomysł na zakończenie demonstracji?
            Dodaj odpowiedź 2 1
              Odpowiedzi: 2

            Czytaj także