Tygodnik"To trochę legenda, że dzieci roznoszą koronawirusa". Prof. Gut: Broń Boże nie zamykajmy szkół

"To trochę legenda, że dzieci roznoszą koronawirusa". Prof. Gut: Broń Boże nie zamykajmy szkół

Prof. Włodzimierz Gut
Prof. Włodzimierz Gut / Źródło: PAP / Jacek Turczyk
Dodano 158
– Doszliśmy do poziomu bardzo ryzykownego, gdzie jeden zakażony przypada na mniej więcej 500 osób. A z tyloma się dziennie spotykamy – mówił w RMF FM wirusolog prof. Włodzimierz Gut.

Jak zaznaczył, to od społeczeństwa zależy, jak będzie wyglądała skala zakażeń.

– Powiem tu krótko. Dlaczego było dobrze? Było dobrze, ponieważ użycie masek sięgało ponad 70 procent (…). I tzw. dystans społeczny został zredukowany o 60 procent. Najkorzystniej było dokładnie 13 kwietnia – potem zaczęło nam wszystko rosnąć, w związku z czym doszliśmy do poziomu bardzo ryzykownego, gdzie jeden zakażony przypada na mniej więcej 500 osób. A z tyloma się dziennie spotykamy – stwierdził ekspert.

Zdaniem prof. Guta winę za dramatyczny wzrost zakażeń ponosi społeczeństwo. – Poziom rozluźnienia społecznego, (...) zakwestionowanie koronawirusa przez pewne grupy, ryzykowne zachowania – wymieniał.

– Dystans praktycznie w Polsce nie istnieje (...), a maseczki nosi prawidłowo 40 procent (ludzi) – podkreślił.

Skomentował również powstający na Stadionie Narodowym w Warszawie szpital polowy dla chorych na COVID-19

Jeżeli (rząd - red.) nie pobuduje, to mu się zarzuci, że niczego nie robi. Jeżeli pobuduje – w mieście, w którym jest czerwona strefa i dużo zachorowań – to będzie, że nadgorliwy i chce przestraszyć. Zawsze będzie niedobrze – skomentował.

Zamykać szkoły? "Broń Boże"

Na pytanie, czy zamknąć szkoły podstawowe, prof. Gut powiedział: „Broń Boże”. – Do dziewiątego roku życia w zasadzie nie ma ciężkich przypadków wśród dzieci – stwierdził, a mówienie, że dzieci zarażają określił „legendą”. – Do szkół wirus trafia częściej z zewnątrz, a nie z samej szkoły do dzieci – wskazał.

Odnosił się też do tego, czy na święta listopadowe należy zamknąć cmentarze. – Same cmentarze nie stanowią problemu. Problemem są spotkania rodzinne. Na te cmentarze ludzie przychodzą po spotkaniach rodzinnych. Jeśli potrafią się opanować, to będzie dobrze – powiedział.

Czytaj także:
"500 łóżek, z czego 50 łóżek OIOM-owych". Dworczyk o szpitalu na Stadionie Narodowym
Czytaj także:
Szpital polowy na Stadionie Narodowym. Rzecznik rządu: Odpowiada za niego Dworczyk

/ Źródło: RMF 24

Czytaj także

 158
  • Morowy Chłop IP
    Co wy się bulwersujecie ? Facet mówi co ma powiedzieć, bo za każdy wywiad dostaje kasę.
    Ostatnio dla SE mówił, że pandemia nigdy się nie skończy, bo zbyt wielu osobom na tym zależy, że trzeba utrzymywać poziom zakażeń, żeby sprzedać szczepionkę.
    Dodaj odpowiedź 18 4
      Odpowiedzi: 0
    • dodupyzortografią IP
      ten to już stracił dawno cały autorytet jak miał na początku tzw. pandemii i słusznie bo sam se na to zapracował wiarygodny jest jak szumowski
      Dodaj odpowiedź 32 3
        Odpowiedzi: 0
      • Führerin Angela IP
        Ja, ja, Herr Professor ist gut. Polaken müssen Angst haben. Wystraszone i spanikowane Polaczki są bardziej posłuszne.
        Dodaj odpowiedź 31 10
          Odpowiedzi: 0
        • nino-si IP
          No, tak ale profesor nie wie, że małe dzieci wszystko liżą, a nastolatki liżą się -ajajaj ??????
          Dodaj odpowiedź 19 6
            Odpowiedzi: 0
          • Andrzej 47 IP
            To jest doradca ministerstwa zdrowia oraz rządu w sprawie koronawirusa. Dziwicie się że sobie nie radzimy? Przecież jak przeanalizować wypowiedzi tego profesora z ostatnich 7 miesięcy to on w ważnych kwestiach zmienia zdanie i sam sobie zaprzecza. Pinkas też miesza ludziom w głowach.
            Dodaj odpowiedź 26 5
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także