TygodnikProf. Dudek o ruchu Trzaskowskiego: 10 milionów głosów? Krowa też by je dostała

Prof. Dudek o ruchu Trzaskowskiego: 10 milionów głosów? Krowa też by je dostała

Prof. Antoni Dudek
Prof. Antoni Dudek / Źródło: PAP / Marcin Gadomski
Dodano 178
Jestem pod ogromnym wrażeniem rozmachu. Nie dość, że jest ruch społeczny zakładany odgórnie, podczas gdy takie ruchy obywatelskie powinny powstawać oddolnie, to jeszcze ma powstać związek zawodowy, o nazwie Nowa Solidarność. Dla pełnego obrazu brakuje jeszcze tylko think tanku, jakiegoś Instytutu Myśli Politycznej im. Bronisława Geremka. Ale przy całym tym rozmachu brakuje jednego ważnego czynnika – ludzi, którzy ruch ten mają tworzyć – mówi portalowi DoRzeczy.pl prof. Antoni Dudek, politolog i historyk z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Nie Nowa Solidarność a Wspólna Polska – tak nazywa się ruch Rafała Trzaskowskiego, który z opóźnieniem, ale jednak powstaje. Pan wielokrotnie wypowiadał się dość sceptycznie wobec tej inicjatywy. Czy po sobotniej inauguracji wciąż nie wierzy Pan w jej powodzenie?

Prof. Antoni Dudek: Zdecydowanie podtrzymuję swój sceptycyzm. I przyznam, że jestem pod ogromnym wrażeniem rozmachu. Nie dość, że jest ruch społeczny zakładany odgórnie, podczas gdy takie ruchy obywatelskie powinny powstawać oddolnie, to jeszcze ma powstać związek zawodowy, o nazwie Nowa Solidarność. Dla pełnego obrazu brakuje jeszcze tylko think tanku, jakiegoś Instytutu Myśli Politycznej im. Bronisława Geremka. Ale przy całym tym rozmachu brakuje jednego ważnego czynnika – ludzi, którzy ruch ten mają tworzyć.

Ale kiedy właśnie Rafał Trzaskowski powołuje się na ogromną energię przeszło 10 milionów Polaków, którzy oddali na niego głos w drugiej turze wyborów prezydenckich.

Tak, jednak Rafał Trzaskowski zapomina, że ci Polacy, którzy oddali na niego swój głos w drugiej turze, to nie są jego wyborcy, ani wyborcy PO. Są to ludzie, którzy z jakichś powodów w plebiscycie za, lub przeciwko Andrzejowi Dudzie zagłosowali przeciwko obecnemu prezydentowi. I gdyby zamiast Trzaskowskiego wystartowała w tych wyborach krowa, to też otrzymałaby ponad dziesięć milionów głosów. Tymczasem są wyborcy realnie Trzaskowskiego, czyli ci, którzy głosowali na niego w pierwszej turze. To realny elektorat, o który wiceprzewodniczący PO powinien zabiegać. Powinien zabiegać właśnie o wyborców własnej formacji.

Tu można odbić ten argument: skoro są wyborcy PO, i tak głosujący na tę partię, i są wyborcy środka, którzy głosują tylko przeciwko PiS-owi, to trzeba zawalczyć o obie te grupy. I tu klaruje się logiczny podział – Borys Budka dbający o partię i aparat, co bardzo ważne, Cezary Tomczyk o klub i twardy elektorat, a Trzaskowski ze swoim ruchem o elektoratu tego poszerzenie?

Są przykłady ruchów społecznych, które gromadzą się wokół danej partii, choć do partii nie należą. Klasycznym przykładem są tu kluby „Gazety Polskiej”, które są bliskie PiS-owi, ale formalnie do PiS nie należą. Ale jak działają kluby GP – w lokalnej społeczności są organizowane na przykład spotkania, na które przyjeżdżają czy to dziennikarze, czy historycy, ludzie będący dla środowiska GP autorytetami. I te spotkania kluby organizują. Rzecz w tym, że elektorat PiS jest inny niż elektorat PO. I liberalni wyborcy raczej nie są zainteresowani tego typu spotkaniami. Wydaje mi się, ż Rafał Trzaskowski tworząc ten ruch robi spory błąd. Miał wszelkie atuty, aby zostać liderem opozycji. Ale musiałby skupić się na Platformie Obywatelskiej. Tak mamy do czynienia z marnowaniem potencjału. Może okazać się, że prezydent stolicy swój szczyt osiągnął w drugiej turze wyborów prezydenckich i teraz jego rola będzie już słabła. Tak, jak szczytem Andrzeja Olechowskiego było drugie miejsce w wyborach 2000 roku, a dla Pawła Kukiza 20 proc. w wyborach prezydenckich 2015.

Czytaj także:
"Chyba coś nie pykło...". Fala komentarzy po inauguracji ruchu Trzaskowskiego

/ Źródło: DoRzeczy.pl

Czytaj także

 178
  • tylko świnia dostaje 10 IP
    krowa dostała by ze 12
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • czytelnik_bez_FB IP
      Jak trzeba nie mieć pomysłu na siebie aby będąc funkcjonariuszem partyjnym tworzyć "ruch" i być jego twarzą. Kto to ma kupić poza betonem PO? Już w czasie wyborów pokazali że nie interesuje ich większa kontrola rządzących tylko dorwanie się samemu do władzy. Oni ciągle mają nadzieję powtórki z 2008 roku. Obawiam się że to wszystko jest wynikiem metody D'Hondta.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • sam będzie woreczkowym, jak w "cesarzu" IP
        POzorant czaskoski zakłada fundację licząc na łatwą i dużą kasę,
        Dodaj odpowiedź 4 3
          Odpowiedzi: 0
        • Przepita trzoda zwierząt z PIS chlewu IP
          PISowski "profesor" z wykształceniem podstawowoym ze wsi białostockiej HEHE.

          U PIS gnid wszyscy do magistrowie i profesorzy zwłaszcza ich 'nowoczesny elektorat wiejski' HEHEHE
          Dodaj odpowiedź 18 17
            Odpowiedzi: 1
          • gengal IP
            Nie wstyd Panu wypowiada się w tym szmatławcu?
            Dodaj odpowiedź 14 12
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także