TygodnikOdzyskujemy tożsamość

Odzyskujemy tożsamość

Historyk prof. Jan Żaryn
Historyk prof. Jan Żaryn / Źródło: PAP / Rafał Guz
Dodano 21
Z prof. Janem Żarynem, historykiem, byłym senatorem, p.o. dyrektorem Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego rozmawia Kamila Baranowska.

KAMILA BARANOWSKA: Minęło ponad pół roku od powołania przez wicepremiera Piotra Glińskiego Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Dmowskiego i Paderewskiego. Co przez ten czas udało się zrobić?

JAN ŻARYN: Konsekwentnie realizujemy, pomimo niekorzystnych pandemicznych warunków, plan, który opracowaliśmy na samym początku. Najważniejszym jego punktem jest przygotowanie pierwszych tomów słownika poświęconego działaczom narodowym oraz słownika poświęconego działaczom katolicyzmu społecznego. Pierwsze tomy jednego i drugiego cyklu są już gotowe i mamy nadzieję, że zaprezentujemy je jeszcze w tym roku. Pracujemy już nad kolejnymi.

Dlaczego akurat wydanie cyklu słowników uznaliście za sprawę najważniejszą?

Od czegoś trzeba zacząć, a żeby móc wypełnić luki w historii, trzeba mieć jakiś fundament. Słowniki, zawierające obok biogramów znanych postaci także obszerne (czasem dochodzące do 40 tys. znaków) biogramy ludzi szerszej publiczności nieznanych, których próbowano usunąć trwale z pamięci narodowej, a którzy naszym zdaniem powinni znaleźć się w podręcznikach szkolnych, to rzecz absolutnie nowa. Znajdą się tam także postaci bardziej rozpoznawalne, które nie kojarzyły się ludziom dotychczas z narodowym czy katolicko-społecznym zestawem poglądów.

Od samego początku planowaliśmy, by właśnie to monumentalne dzieło stało się kołem zamachowym instytutu. Zgromadziliśmy wspaniałych autorów, z jednej strony znanych i cenionych profesorów, historyków, a z drugiej całkiem młodych naukowców, dla których to ciekawe naukowe wyzwanie.

Czytaj także:
Zanim przyszło LGBTitd.

Czytaj także:
Ważne słowa niemieckich polityków. "My, Niemcy, zawsze będziemy za to Polsce wdzięczni"

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 41/2020
Więcej możesz przeczytać w 41/2020 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 21
  • Zbyszek IP
    Odzyskanie tożsamości należy zacząć od likwidacji obcych agentur, likwidacji folksdojczów różnej maści na czele z rudym , z adamowiczów, jaskowiaków, trzaskowskich, szutryków, zdanowskich, biedroniów, dulkiewiczów.
    Od likwidacji antypolskich europosłów, od delegalizacji antypolskich organizacji pozarządowych ( soros ) i antypolskich partii z POKO i zielonymi na czele
    Dodaj odpowiedź 4 1
      Odpowiedzi: 2
    • Ksawery IP
      " Polska ma fatalny wizerunek. Polacy muszą się liczyć z tym, że nie pozbędą się go przez długie lata. Ale trzeba próbować. Na początek wyciągnąć wnioski.
      Fatalny wizerunek może być niezasłużony, ale ma przyczyny. I ma też cenę. Wysoką, obciążającą ponad miarę.
      Polska jawi się jako kraj nieczuły na krzywdę innych, egoistyczny, nienawistny wobec uchodźców, odmiennych, obcych. Elektorat zwycięzcy wyborów prezydenckich ma w zagranicznej telewizji twarz bezzębnego wieśniaka z rozpadającej się chałupy."
      A Wy ciemne masy, prawaki, komuchy sami siebie nazywający prawicą macie w ogóle jakieś ząbki?
      Dodaj odpowiedź 1 5
        Odpowiedzi: 0
      • Czas prawdy IP
        Platny slugus Kaczynskiego, dla kasy, dla stanowiska syna,...
        Dodaj odpowiedź 6 3
          Odpowiedzi: 0
        • aJ___ IP
          A propos narodowej tożsamości, przypomnę fragment felietonu Rafała Ziemkiewicza na ten temat, z czasów rządów PO, żeby nie było nieporozumień (całość do odnalezienia w internecie):

          "Nie jest przypadkiem że ta władza zarzyna od lat Instytut Zachodni - właściwie już go zarżnęła, ostatnim aktem ma być przekazanie jego cennej biblioteki jakiejś innej instytucji. Ministerstwo, biedactwo, nie ma marnego miliona na działalność tej zasłużonej placówki - dla porównania, to tylko jedna szósta tego, co państwo PO dołożyło do koncertu niejakiej Madonny (...) Po prostu: instytut naukowy rozgryzający politykę Niemiec, monitorujący ją, objaśniający, jest w kolonii nie tylko niepotrzebny, ale wręcz niepożądany. Wszystko, co powinniśmy wiedzieć o Niemcach, powiedzą nam oni sami. Morda do ziemi i na płask!"
          Zresztą najnowsza książka Ziemkiewicza, "Cham niezbuntowany" jest właśnie o tym, że państwa zachodu, UE, chcą w nas widzieć taki gorszy Zachód, pozbawioną własnej tożsamości kolonię, którą należy przyginać do "jedynie słusznych" wzorców, a najlepsze co ona może zrobić, to się kornie podporządkować (niemało i u nas do tego stopnia "skundlonych", nieświadomych własnej wartości, że przyznają temu rację, im również polecam tę książkę :-).

          Krótko mówiąc - przywracanie własnej tożsamości, uświadamianie jej sobie, to niesłychanie istotna (także dla ocalenia polskości - i to wcale nie musi być przesada!) rzecz. Wszystkim, którzy to skutecznie robią, należą się medale!
          Dodaj odpowiedź 5 3
            Odpowiedzi: 0
          • aJ___ IP
            To prawda, komuniści skutecznie wymazali przestrzeni publicznej wiele nazwisk istotnych dla naszej narodowej tożsamości, tych dziur w pamięci do tej pory nikt nie załatał. Dotyczy to również (a może nawet zwłaszcza) osób, które by tam zaistniały przez ostatnie osiemdziesiąt lat, np. działaczy emigracyjnych. Ciągle czytam artykuły o ludziach, o których teoretycznie powinienem wiedzieć, o których pamiętano by w każdym normalnym, nie poranionym totalitaryzmami państwie. Oni zostali skazani na zapomnienie, my - na amnezję, mocne nadwyrężenie tożsamości narodowej.
            Dodaj odpowiedź 5 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także