TygodnikAntypody wolności

Antypody wolności

fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: fot. adobe stock
Dodano 4
Tomasz Cukiernik || Polska zyskałaby więcej, gdyby wzorowała się na nowozelandzkich reformach gospodarczych.

Niewiele osób wie o tym, że pięć lat przed polską tzw. transformacją ustrojową w Nowej Zelandii ruszyła głęboka przebudowa tamtejszej gospodarki. W 1984 r. kraj na antypodach po dekadach coraz głębszego etatyzmu, protekcjonizmu i interwencjonizmu państwowego znalazł się w bardzo nieciekawej sytuacji. Omnipotentne państwo szeroko angażowało się w prowadzenie działalności gospodarczej. Władze zajmowały się nie tylko edukacją, służbą zdrowia i sprawami socjalnymi, lecz także zarządzały takimi gałęziami gospodarki, jak poczta i telekomunikacja, transport, kopalnie, sektor naftowy, gazowy, energetyczny, bankowy czy ubezpieczeniowy, budowa domów, produkcja filmów, turystyka, lasy. Było to bardzo nieefektywne i drenowało finanse państwa. Ponadto bardzo mocno uregulowane było rolnictwo, które miało istotny udział w eksporcie kraju. Co więcej, prywatna inicjatywa była tłamszona regulacjami, a na dodatek w latach 70. przeprowadzono nieudany program Think Big, który polegał na wielkich państwowych inwestycjach przemysłowych. Na przykład uruchomiono hutę, która produkowała dwa razy więcej stali, niż potrzebował nowozelandzki przemysł, a możliwości eksportowe były ograniczone.

Czytaj także:
Z Kościołem nie chcemy mieć nic wspólnego. Ale biada, jak nam sutannowi czegoś odmówią

Czytaj także:
Co z rekonstrukcją rządu? Rzecznik rządu podaje nowe informacje

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 40/2020
Więcej możesz przeczytać w 40/2020 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 4
  • Emilian58 IP
    Nie mają tyle kapitału nasi biznesmeny aby pozbyć się wszystkiego i to za bezcen. Swego czasu sprywatyzowano polską telekomunikację w taki sposób że kupiła ten świetny biznes francuska FIRMA PAŃSTWOWA!!! I NA DODATEK Z DZIAŁEM PRACUJĄCYM DLA SŁUŻB!!! Więc panie liberał Polska jeszcze ma czas na takie harce, o których pan piszesz i owszem.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Podatnik IP
      Aby stać się społeczeństwem - państwem rozwiniętym musowo przejść przez dekady etatyzmu, protekcjonizmu, interwencjonizmu . Zwłaszcza dotyczy to  rolnictwa, bo  na  rozwoju rolnictwa oparta jest cała ziemska cywilizacja . Jeżeli po  dekadach interwencjonizmu uda się zbudować struktury państwa, wykształcić za  publiczne pieniądze obywateli, zbudować fundamenty gospodarki - patrz: czebole, kibuce - wtedy można myśleć o  liberalizacji - dywersyfikacji życia społeczno - gospodarczego . Najpierw maksymalna koncentracja ograniczonych zasobów - kapitałowych, intelektualnych, społecznych - a  po  dekadach dopiero maksymalna dekoncentracja .
      Dodaj odpowiedź 1 1
        Odpowiedzi: 0
      • central parch IP
        Polska jako państwo w zasadzie nie istnieje od 1939 roku. "Istnienie" przebiera rożne formy ale generalnie jest to tylko rodzaj zniewolenia i  agentury Nawet budynek na Nowogrodzkiej jest wladsoscia bliskowschodniej firmy związanej z Mosadem? A posiedzenia izraelskiego Knesetu odbywają sie na Wawelu
        Dodaj odpowiedź 4 0
          Odpowiedzi: 0
        • chichot historii IP
          to jakiś komentarz negujący sens etatyzmu, protekcjonizmu i interwencjonizmu państwa PIS ?
          Zapomnieliście tylko że w Polsce jest jeszcze bolszewizm i nepotyzm. Który WY POPIERACIE .
          Dodaj odpowiedź 5 0
            Odpowiedzi: 0

          Czytaj także