TygodnikMorawiecki zbyt słaby by wygrać z Ziobrą? Lisicki o konflikcie w Zjednoczonej Prawicy

Morawiecki zbyt słaby by wygrać z Ziobrą? Lisicki o konflikcie w Zjednoczonej Prawicy

Paweł Lisicki, red. naczelny
Paweł Lisicki, red. naczelny "Do Rzeczy" / Źródło: PAP / Arek Markowicz
Dodano 49
Wejście Jarosława Kaczyńskiego do rządu to pokazanie, że przynajmniej na razie premier Morawiecki nie zbudował sobie na tyle silnej pozycji, by wygrać konflikt ze Zbigniewem Ziobro - uważa redaktor naczelny tygodnika "Do Rzeczy" Paweł Lisicki.

Wczoraj wieczorem doszło do kolejnego spotkania liderów Prawa i Sprawiedliwości i Solidarnej Polski. Rozmowy dotyczyły przyszłości koalicji rządzącej. Po ich zakończeniu pojawiła się informacja, że w toku negocjacji ustalono, że członkiem rządu zostanie Jarosław Kaczyński. Ustalenia te potwierdził dziś szef klubu PiS.

– Wszystko wskazuje na to, że prezes Kaczyński będzie w rządzie. Taki jest plan, że prezes Kaczyński będzie szefem komitetu ds. bezpieczeństwa, oraz wicepremierem i Ministerstwo Sprawiedliwości będzie mu wtedy bezpośrednio podlegać – przekazał w czwartek rano Ryszard Terlecki.

Szef klubu PiS dodał, że to "bezpieczne i wygodne wyjście". – Mam nadzieję, że Ministerstwo Sprawiedliwości będzie wtedy jeszcze bardziej sprawne i skuteczne – przyznał.

Ustalenia te komentował na antenie Polskiego Radia 24 Paweł Lisicki. Redaktor naczelny "Do Rzeczy" zwrócił uwagę, że rozwiązanie zakładające wejście do rządu prezesa Kaczyńskiego jest rozwiązaniem wewnętrznego konfliktu w Zjednoczonej Prawicy.

– Konkurencja pomiędzy premierem a ministrem sprawiedliwości zaszła tak daleko, że w zasadzie jedynym sposobem przecięcia tego sporu było pozbycie się ministra sprawiedliwości, tym samym całej Solidarnej Polski, albo doprowadzenie do pewnego kompromisu – wskazał Lisicki. Publicysta podkreślił, że sytuacja ta wymusiła na Jarosławie Kaczyńskim wejście do rządu, by być "pewnego stopnia barierą hamującą spór miedzy Mateuszem Morawieckim a Zbigniewem Ziobro".

Kto wyszedł zwycięsko z tego konfliktu? Lisicki tłumaczył, że przejęcie przez prezesa PiS nadzoru nad wszystkimi resortami siłowymi oznacza wyjęcie ich z kompetencji premiera, co oznacza pozostawienie Morawieckiemu resortów administracyjno-gospodarczych i polityki zagranicznej.

– Jeśli mówimy o równowadze pomiędzy premierem a ministrem sprawiedliwości, ta sytuacja oznacza osłabienie Mateusza Morawieckiego i podniesienie pozycji Zbigniewa Ziobry – ocenił redaktor naczelny tygodnika "Do Rzeczy".

Czytaj także:
Kaczyński w rządzie? Winnicki: Układ rokujący stabilne gnicie
Czytaj także:
Kaczyński królem? Korwin-Mikke zaskakuje: Szkoda, że nie ma syna

/ Źródło: Polskie Radio 24

Czytaj także

 49
  • LDBieg IP
    „ta sytuacja oznacza osłabienie Mateusza Morawieckiego i podniesienie pozycji Zbigniewa Ziobry”. Trochę trudno uwierzyć, że mając na co dzień, na karku pana Kaczyńskiego można liczyć na jakieś podniesienie pozycji.
    Dodaj odpowiedź 1 1
      Odpowiedzi: 0
    • Turek IP
      Tylko Mateusz na premiera i prezesa PiS w przyszłości.
      Dodaj odpowiedź 4 5
        Odpowiedzi: 0
      • Taka prawda IP
        Zero i tak wcześniej czy później wyleci.
        Dodaj odpowiedź 7 8
          Odpowiedzi: 0
        • ..jola... IP
          ZIOBRO NA PREMIERA I TO JAK NAJSZYBCIEJ jak najszybciej
          Dodaj odpowiedź 11 12
            Odpowiedzi: 0
          • Szybka sex randka... IP
            Hejjkka Zapraszam na nowy portal społecznościowy dla dorosłych!
            Znajdziesz tam osoby na szybkie sex randki,wyskok na imprezke!
            Wystarczy wejść aktywować konto i juz randkować! https://erooo.pl
            Dodaj odpowiedź 2 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także