TygodnikPolacy wychodzą z podziemia

Polacy wychodzą z podziemia

Protesty na Białorusi
Protesty na Białorusi / Źródło: PAP/EPA
Dodano 28
PIOTR KOŚCIŃSKI | Zmiana władzy na Białorusi może spowodować, że Polacy nie będą tam postrzegani jako „wrogi element”

W trakcie antyłukaszenkowskich protestów za naszą wschodnią granicą na ogromnym wiecu w Grodnie wystąpiła prezes nieuznawanej przez Mińsk polskiej organizacji, Andżelika Borys. Trzymając w ręku biało-czerwoną flagę, mówiła do mikrofonu: „My, Polacy, okazujemy swoją solidarność jako Związek Polaków na Białorusi, który przez 15 lat był prześladowany przez władze Łukaszenki. Chcemy wolności i normalności w naszym kraju, tak jak każdy zwykły obywatel Białorusi”.

Polacy na Białorusi to według danych oficjalnych niecałe 300 tys. ludzi, a według nieoficjalnych pół miliona, a może nawet milion. W tym kraju nie było i nie ma waśni i sporów narodowościowych, ale przez tamtejsze władze Polacy traktowani są szczególnie. Główny powód to ich związek z krajem ojczystym – Polską. Aleksandrowi Łukaszence to wystarcza, by uznawać ich za podejrzanych. Bo jak sam mówił w przeszłości, nasi rodacy żyjący na Białorusi to „jego Polacy”. Jeśli zaś przechodzą na stronę „wrogich sił” (czyli przeciwników Łukaszenki, a tak traktowana jest Polska), to stają się „piątą kolumną”.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 38/2020
Całość dostępna jest w 38/2020 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 28
  • takjest IP
    Polacy na Kresach w tym tez Polacy na Bialorusi sa to do dnia dzisiejszego ofiary sowjeckiej agresji na Polske na poczatku ostatniej wojny, ktorzy mimo ich tragicznego losu bronia tego co jest dla nich swiete! Stalin jako dyktator Sowjetow od samego poczatku jego panowania przekraczal jedna po drugiej wszelkich granic az do ludobojstwa tuzinow milionow ludzi, tez i poza granicami tego bylego imperium absolutnego zla, oczywiscie tez i na terenie dzisiejszej Bialorusi barbarzynsko depolonizujac te ziemie, ktore zawsze byly tam etnicznie polskie. Dlaczego sa tam te granice notorycznie przekraczane? A moze dlatego, ze tam na tej ziemi od zawsze sa takie azjatyckie obyczaje i kazdy rezim moze robic to bezkarnie az do tego czasu kiedy jakis nowy rezim go zmiecie od sterow wladzy?

    Wczoraj 17. wrzescia byla rocznica napisci Sowjetow na Polske we wrzesniu 1939. roku w mysl paktu Ribbentrop und Molotov o wzajemnej nazistowsko sowjeckiej wspolpracy i przyjazni i o podziale Europy na wschodzie kontynentu. Rezym sowjecki do napasci na niego przez Hitlera w koncu czerwaca 1941. roku byl tak samo ekstremalnie ludobojczo nastawiony w jego planach eksterminacji polskiego narodu, jak ten nazistowski o czym swiadczy wspopraca sowjeckiego NKWD z Gestapo do chwili wybuchu tej wspomnianej wojny niemiecko sowieckiej na wielu konferencjach w Zakopanem czy w Lublinie itp. jak najszybciej unicestwiac genocydami zwlaszcza polska inteligencje na okupowanych terenach. Sowiecki genocyd na narodzie polskim na kresach jest historycznym faktem, za ktory tam nigdy nikt nie odpowiadal przed prawem miedzynarodowym czy innym. O tym w Polsce zawsze bardzo malo sie mowilo i jest tak niestety do dnia dzisiejszego, a to jest wielkim przeoczeniem w polityce historycznej w Polsce. W dzisiejszej Rosji w oparach propagandowej nacjonalistycznej zginlizny w kremlowskich mediach mozna dostrzec to wszystko, co bylo tam juz kiedys za czasow stalinowskich w tym kraju w odniesieniu do Polski jak i do innych sasiadow Rosji ze znanymi z historii bardzo tragicznymi skutkami.

    Ta dzisiejsza rosyjska ekstremalnie antypololska i antyzachodnia retoryka ma juz charakter ekstremalnie obrzydliwej politycznej pornografii i jest ona tam obecna wszedzie i kazdego dnia, co nie powinno byc obojetnie szanujacym sie narodom Europy, wystarczy tylko tego posluchac, co tam za brednie i klamstwa sie dzien za dniem opowiada. Np. wczoraj 17.wrzesnia byla tam mowa i o Polsce i to wiele razy i pojawialy sie calkiem otwarcie tam frazy typu, Nawalny zostal otruty przez Zachod, Bialorus jak i poludniowa Ukraina musi byc sila wlaczona do Rosji, trzeba znow napasc zbrojnie tez i na was i zrobic Przesmyk Suwalski z Bialorusi do Kaliningradu, tak jak trzeba zrobic porzadek ze wszystkimi demokratycznymi krajami w sasiedztwie Rosji, azeby te wreszcie zaprzestaly mowic o demokracji i wolnosci w kierunku Rosjan, co bardzo niepokoi obecna administracje Kremla. Mozna samemu to zobaczyc i posluchac, jezeli ktos ma tyle czasu i zna na tyle dobrze jezyk w ktorej jest robiona tam kazdego dnia ta pornograficzna polityczna propaganda:

    youtube
    Dodaj odpowiedź 15 0
      Odpowiedzi: 0
    • Białorusini skandujcie jak zięć Kornhausera !!! IP
      Nie będą nam tu w obcych językach mówić jaki ustrój u nas będzie.
      Nie będą nam tu Polaki prezydenta wybierać !!!!
      Dodaj odpowiedź 1 8
        Odpowiedzi: 0
      • takjest IP
        Najbardziej polska ziemia poza dzisiejszymi granicami RP po Wilenszczyznie to jest wlasnie Grodzienszczyzna na Bialorusi, ktora mimo agresywnej depolonizacji od czasow napadu Hitlera ze Stalinem na Polske we wrzesmiu 1959. roku dalej zachowuje jej polskosc i ma tam bardzo widoczny dla wszystkich polski etniczny charakter, do tego 1 do 1,5 milionow Polakow na Bialorusi to jest bardzo znaczaca w liczba w kraju okolo 9. milionow obywateli. Polska mniejszosc na Bialorusi to jest temat, ktory jest bez powodow ze strony tej mniejszosci wykorzystywany od dekad przez obecny rezym w Minsku do walki z wlasnymi obywatelami tez i w konflikcie o demokratyzacje tego kraju. Tam opowiada sie bajki w oficjalnej propagandzie, ze kiedys Grodzienszczyzna przy pierwszej okazji oderwie sie od Bialorusi i wroci do Polski, czyli ma to byc cos w rodzaju slaskich historii po 1919. roku, kiedy inna polska mniejszosc po trzech zrywach wrocila do Polski. Tamtejszy dyktator jest nawet zdania,i mowi to oficjalnie i z trybun propagandy, ze samo Nato moze zajac te ziemie. Polskie wladze sa tam nagminie oskarzane wlasnie o takie zamiary, oczywiscie bez przedstawiania dowodow, bo takich nie ma. Zreszta sami normalni Bialorusini maja dosyc ambiwaweltny stosunek do tego tematu. Tak nam o tym opowiadali sami Bialorusini w tym kraju, czyli cos w rodzaju, Grodno i okolice, jaka tam to jest Bialorus, przeciez tam zyja prawie tylko sami Polacy lub Bialorusini z polonofilskimi pogladami. W Rosji obecnych dni i miesiecy w tamtejszej kremlowskiej propagandzie duzo mowi i pisze sie na temat rewolucji na Bialorusi i tez opowiada sie tam cos w rodzaju, Bialorus to jest narodowa i kulturowa mieszanka Polski i Rosji. Do tego Kreml rzada dzisiaj ultimatywnie od Bialorusinow zadeklarowania sie, czy chca byc w przyszlosci z Polska czy z Rosja, a jezeli wybiora Zachod, to beda wtedy traktowani przez Kreml jako najgorsi wrodzy Rosji. Stara Rzeczpospolita byla moze nawet do rozbiorow na tej calej ziemi trzy razy dluzej, niz sama Rosja, ktora przyszla tam dopiero w koncu 18. wieku i panaowala tam z przerwami na wojny az do lat 1990-tych, wiec sam ten fakt wyraznie o czyms mowi, jacy ludzie tam zyja, czyli tacy, ktorzy sa Polsce zwlaszcza cywilizacyjnie bardzo blizcy. Zreszta bez takiej orientacji na cywilizacje zachodu tak w zasadzie co moglo by jeszcze czynic jakas roznice pomiedzy Bialorusinami i Rosjanami? Do tego oni nie sa nacionalistami tak jak Ukraincy i sa zazwyczaj bardzo przyjaznie nastawieniu do waszego kraju, a o tym oplaca sie zawsze pamietac.
        Dodaj odpowiedź 25 2
          Odpowiedzi: 0
        • Zakładać kamasze IP
          To Grodno będzie jednak polskie ?
          Dodaj odpowiedź 7 8
            Odpowiedzi: 0
          • mediakłamią IP
            A już myślałem, że do mediów przebiła się informacja o protestach ludzi przeciwko plandemii i zamordyzmowi kagańcowemu. A tu dalej stara propaganda. I jakoś żadnym "wirusologom" nie przeszkadza brak dystansu społecznego i brak kagańców. Przecież powinni bić na alarm, apelować do Łukaszenki żeby aresztował to całe towarzystwo dla ich własnego dobra!
            Dodaj odpowiedź 5 13
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także