TygodnikJaka przyszłość czeka polskie górnictwo? Rozpoczęły się ważne rozmowy

Jaka przyszłość czeka polskie górnictwo? Rozpoczęły się ważne rozmowy

fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pixabay.com/hangela/domena publiczna
Dodano 24
Dzisiaj w Katowicach rozpoczęły się wstępne rozmowy między rządem, związkowcami a Polską Grupą Górniczą na temat przyszłości polskiego górnictwa. Powołano zespół, który ma przygotować plan dla tego sektora polskiej gospodarki.

Dzisiejsze spotkanie miało charakter techniczny. Najważniejszą kwestią było powołanie zespołu, który opracuje strategię wydobycia polskiego górnictwa z zapaści. Postanowiono, że na jego czele stanie minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Dodatkowo w podzespołach będą prowadzone bardziej szczegółowe rozmowy.

Zespół, który ma działać na szczeblu centralnym, ma do końca września wypracować konkretne rozwiązania potrzebne do uratowania polskiego górnictwa. Jego skład ma być szeroki, tak aby wypracowane rozwiązania były jak najlepsze.

– Chcemy do tego zespołu głównego dopraszać przedstawicieli rządu, administracji centralnej, którzy w jakiś sposób mogą też oddziaływać na branżę górniczą, czyli Ministerstwo Klimatu – powiedział Maciej Małecki, wiceminister aktywów państwowych.

Twarde "nie" związkowców

Z kolei związkowcy stawiają sprawę jasno: nie zgodzą się na zamknięcie kopalń, jeśli wydobycie będzie nadal możliwe.

– Zamykanie kopalń przy wyczerpaniu złoża? Oczywiście, jak się będzie wyczerpywało złoże, ale nie wcześniej – stwierdził Bogusław Hutek, przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ „Solidarność”.

Związkowcy chcą również zagwarantowania przez rząd, że transformacja energetyczna, która w praktyce oznacza odejście od węgla, a którą silnie forsuje Unia Europejska, nie spowoduje na Śląsku masowego bezrobocia. Ich zdaniem rząd powinien zapewnić powstanie nowych miejsc pracy w miejsce kopalń, które muszą być zamknięte.

Jacek Sasin zapowiedział, że polska gospodarka zrezygnuje z węgla w perspektywie najbliższych kilkudziesięciu lat. Wiceminister jest zdania, że będzie to okres między rokiem 2050 a 2060.

Czytaj także:
Posłowie Konfederacji bez maseczek na zaprzysiężeniu Andrzeja Dudy? "Nie mają prawa nas zmusić"

/ Źródło: Radio Maryja

Czytaj także

 24
  • Jan Jackowicz IP
    Nie ma żadnych wątpliwości, że przyszłość energetyki, to WODÓR. Wodór uzyskiwany z węgla spalanego pod ziemią, w miejscach, w których znajdują się jego złoża! I rząd doskonale o tym wie! Jedyny problem polega na tym, że rządzący dzisiaj Polską chcą doprowadzić do przejęcia polskich złóż nie tylko węgla, ale wszelkich innych zasobów naturalnych, przez obcy kapitał. A korzystanie z tych złóż poprzez podziemne spalanie w przypadku węgla i bioługowanie w przypadku złóż rud metali planuje rozpocząć dopiero wtedy, gdy obywatele Polski zostaną z nich wywłaszczeni na rzecz podmiotów zagranicznych. Innymi słowy gdy Polska definitywnie zamieni się w Polin!!!
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Bozena IP
      To się tak dłużej nie da. Rozdęte pensje 13, 14 piernikowe i Bóg wie co tam jeszcze. My tego nie dostajemy. Węgiel leży na hałdach, zyski coraz mniejsze, a żądania górników coraz większe bo jak nie to jadą do Warszawy palić opony. Społeczeństwo już nie popiera górników i nie chce do nich dokladac
      Dodaj odpowiedź 2 2
        Odpowiedzi: 0
      • Trzaskoski IP
        Zalać klockami z czajki nie będzie smogu i POwietrze świrze
        Dodaj odpowiedź 0 2
          Odpowiedzi: 0
        • zibi73 IP
          Najwięcej do powiedzenia mają Ci którzy naj mniej znają się na branży.
          Jak zwykle.
          Proszę sobie wyobrazić że to co teraz robisz,wykonujesz lub sprzedajesz jest dla kopalń niezbędne.
          A teraz zamknij oczy i wyobraź sobie gdy nie będzie ani jednego zakładu wydobywczego.
          Papiery na łopacie.
          A żyć trzeba.
          Tak obiektywne sami dla siebie.
          Pozdrawiam rodaków
          Dodaj odpowiedź 3 0
            Odpowiedzi: 0
          • Europejczyk IP
            Przyszłość polskiego górnictwa jest oczywista. Odbierze się trochę miliardów służbie zdrowia i oświacie, a zaoszczędzone pieniądze przekaże sie górnikom. Za resztę , którą się nie wyda kupi się od nich węgiel . I tak jeszcze wiele lat. W sprawie górnictwa wszystkie rządy na przestrzeni 20 ostatnich lat zachowywały się tchórzliwie. Utopiliśmy w kopalniach miliardy. Na zachodzie Europy kopalń już właściwie niema.
            Dodaj odpowiedź 4 3
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także