TygodnikNie żyje Alicja Biega, bohaterka najsłynniejszego zdjęcia ślubnego z Powstania Warszawskiego

Nie żyje Alicja Biega, bohaterka najsłynniejszego zdjęcia ślubnego z Powstania Warszawskiego

Alicja Biega
Alicja Biega / Źródło: Facebook / Muzeum Powstania Warszawskiego
Dodano 54
Alicja Biega ps. Jarmuż, sanitariuszka z Powstania Warszawskiego nie żyje. Bohaterka najsłynniejszego ślubnego zdjęcia z Powstania odeszła w wieku 96 lat.

Informację tę podał na Twitterze profil "Nie Zapomnij o Nas". "Dotarła do nas bardzo smutna wiadomość. Zmarła Alicja Biega ps. „Jarmuż”, sanitariuszka z Powstania Warszawskiego. W zeszłym miesiącu świętowali z mężem 75. rocznicą ślubu, który został uwieczniony na powstańczych fotografiach" – napisano.

O śmierci Alicji Biegi poinformowało również Muzeum Powstania Warszawskiego.

Alicja Treutler-Biega urodziła się 21 sierpnia 1923 roku w Warszawie. W Powstaniu Warszawskim walczyła w szeregach 2. kompanii batalionu "Kiliński" w dzielnicy Śródmieście-Północ. 13 sierpnia 1944 roku wstąpiła w związek małżeński z Bolesławem Biegą, dowódcą plutonu w batalionie "Kiliński". Ich ślub został zarejestrowany przez kamerę Biura Informacji i Propagandy Armii Krajowej. Uroczystość odbyła się w kaplicy przy ul. Moniuszki 11. Sakramentu udzielił młodym ks. Wiktor Potrzebski ps. Cord.

Po wojnie wyjechała z mężem do Stanów Zjednoczonych.

/ Źródło: Muzeum Powstania Warszawskiego, Twitter, Facebook

Czytaj także

 54
  • nieważne IP
    Akt kapitulacji 2 października przyznał kobietom i mężczyznom walczącym w powstaniu równe prawa więźniów.

    Tylko dzięki papieżowi Piusowi XII powstańcy nie zostali zgodnie z obowiązującym wówczas prawem zastrzeleni jako pospolici bandyci, lecz zostali uznani za kombatantów w rozumieniu prawa międzynarodowego i trafili do jenieckich obozów internowania. Tylko dzięki papieżowi Piusowi XII w akcie kapitulacji podpisanym 2 października w Ożarowie znalazły się postanowienia, że walczącym w powstaniu przyznano prawa kombatantów (w rozumieniu Konwencji Genewskiej), a co za tym idzie status jeńców wojennych. Od tej pory partyzanci wzięci do niewoli nie byli zabijani jak pospolici bandyci, lecz byli internowani do obozów karnych i obozów oficerskich nad którymi nadzór i opieka leżała wyłącznie w kompetencjach niemieckich sił zbrojnych Wehrmachtu. Akt kapitulacji przyznał kobietom i mężczyznom walczącym w powstaniu równe prawa więźniów. To był pierwszy przypadek w historii, że kobiety znalazły się za drutami kolczystymi obozów jako jeńcy wojenni.

    Polskie kobiety zwróciły się do papieża z apelem w którym przedstawiły papieżowi beznadziejne położenie walczących i że wróg ich mężów, braci i synów nie uznaje za kombatantów, a więc po pojmaniu muszą się liczyć ze standardowo prawnym rozstrzelaniem. "Ojcze Święty, Następco Chrystusa, jeżeli Ty nas usłyszeć możesz, pobłogosław polskie kobiety, które za kościół i wolność walczą. My matki widzimy naszych synów, którzy za wolność dla ojczyzny umierają."

    Pius XII otrzymał apel na początku sierpnia 1944 roku i natychmiast omówił z ambasadorem Rzeszy w Stolicy Apostolskiej Ernstem von Weizsäcker i szefem polskiej misji Kazimierzem Papée możliwość ochrony prawem międzynarodowym dla powstańców, oraz wezwał rządy do podjęcia odpowiednich negocjacji.

    Niemieckie przywództwo okazało się temu przychylne, aby zaproponować członkom AK "kapitulację z honorem", do czego dostosował się również dowodzący w Warszawie SS-Obergruppenführer Erich von dem Bach-Zelewski. Rząd Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie ze swojej strony oficjalnie powołał dowódcę AK Tadeusza Komorowskiego zwanego "Bor" na stanowisko "głównodowodzącego wszystkimi polskimi siłami zbrojnymi" co formalnie zapewniło im, jak również ich pomocnikom, status kombatantów w rozumieniu prawa międzynarodowego.

    Tylko dzięki działaniom papieża na skutek apelu polskich kobiet warszawscy powstańcy i osoby im pomagające nie zostali rozstrzelani. Warto o tym przypomnieć 2 października.

    https://jungefreiheit.de/archiv/?par=archiv04/364yy54.htm

    Propaganda komunistyczna obchodzi się bez dowodów. Papieża Piusa XII szeroko posądza o wiele rzeczy na które nie ma nawet dowodów, że papież w ogóle o tym wiedział.

    https://de.wikipedia.org/wiki/Rattenlinien

    Tymczasem prawda o papieżu Piusie XII jest zupełnie inna niż rozpowszechnia komunistyczna propaganda, lecz fakty spisane przez świadków historii wydane w niewielu egzemplarzach leżą gdzieś w amerykańskich bibliotekach.

    https://kath.net/news/35152
    Dodaj odpowiedź 5 0
      Odpowiedzi: 0
    • migrant ekonomiczny IP
      Chwała bohaterom!!!
      Dodaj odpowiedź 8 0
        Odpowiedzi: 0
      • Kasia W. IP
        Żegnaj śliczna dziewczyno z powstania.Zawsze dla WAS CZEŚĆ i CHWAŁA! spoczywaj w pokoju.
        Dodaj odpowiedź 20 1
          Odpowiedzi: 0
        • R.Teks IP
          Znalem Macka Biege, byl wspanialym Polakiem. Byc moze krewny szacownej, dzis juz świetej pamieci bohaterki z Powstania Warszawskiego, a uczestniczylem wowczas w akcji "Zemsta". Nasze dwie dywizje AK zmierzaly na pomoc walczacej Stolicy i bedac pod Pilica otrzymalismy rozkaz od Komendanta AK o powrot na "legowiska" w Gorach Swietokrzyskich. Czesc bohaterom.Precz z lewactwem.
          Dodaj odpowiedź 18 0
            Odpowiedzi: 0
          • monty IP
            Oni są tacy piękni, ujadają kundle komunistyczne i obrzucają błotem naszych BOHATERÓW. Komunistyczne sqsyny jesteście nikim, padliną której nawet sęp się nie chwyci. Czarzaste bydło.
            Dodaj odpowiedź 25 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także