TygodnikKiedy Belgia lizała rany

Kiedy Belgia lizała rany

Dwaj żołnierze belgijscy na ruinach wyzwolonego miasta Ypres, listopad 1918 r.
Dwaj żołnierze belgijscy na ruinach wyzwolonego miasta Ypres, listopad 1918 r. / Źródło: fot. materiały prasowe
Dodano 17
Świadomość, że państwo Flamandów i Walonów wyszło z I wojny światowej z miastami zrównanymi z ziemią, po brutalnej, niemieckiej okupacji, niemal u nas nie istnieje. Niezwykle ciekawa wystawa „Po wielkiej wojnie: 1918–1928” pokazuje, jak trudne do zagojenia były rany Belgii po wielkiej wojnie.

Maleńka Belgia zachwyciła aliantów odważnym wystąpieniem przeciwko armii niemieckiej w sierpniu 1914 r. Walki trwały trzy tygodnie, ale zatrzymały znacząco tempo posuwania się Niemców w kierunku Paryża i pozwoliły Francuzom stworzyć front nad Marną. Te tygodnie oporu państewka o niewielkiej armii wzbudziły z jednej strony furię Niemców, a z drugiej strony sympatię całego zachodniego świata. Rychło wzmocniły je wiadomości o zachowaniu się wojsk cesarskich w napadniętym kraju. Niemcy rozstrzeliwali masowo cywilów podejrzewanych o strzelanie do Niemców i bombardowali bez skrupułów belgijskie miasta w razie najmniejszego oporu.

Symbolem niemieckiego barbarzyństwa tamtego czasu był pożar biblioteki uniwersyteckiej w zabytkowym Leuven. Król Belgii także stał się bohaterem prasy w krajach ententy, gdyż zdołał zatrzymać napór wojsk niemieckich w zachodniej Flandrii. Na tym ostatnim wolnym skrawku Belgii król Albert I zbudował front, który jego armia utrzymała przez cztery lata wojny.

Czytaj także:
Niewystawiony rachunek krzywd

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 34/2019
Więcej możesz przeczytać w 34/2019 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ zma

Czytaj także

 17
  • Zenek IP
    Kiedy Kongo miało rany po belgijskiej okupacji
    Dodaj odpowiedź 5 0
      Odpowiedzi: 0
    • belpol IP
      Miała czym koić rany. Ostatnią ratę reparacji wojennych po I WŚ otrzymała od Niemiec w 2010 r.!!
      Dodaj odpowiedź 9 0
        Odpowiedzi: 0
      • janni IP
        a pomnik krola Ferdynanda, zbrodniarza, ludobojcy stoi dumnie w Brukseli. Panstwo ktore liczylo zaledwie 60 lat, juz mialo na sumieniu 10 mln ofiar swojej kolonizacji.
        Dodaj odpowiedź 10 1
          Odpowiedzi: 1
        • mauro IP
          Wszystko prawda. Natomiast jaka u nas jest świadomość rozmiarów zniszczeń Polski w czasie tej samej wojny?

          Okupacja nie była tak brutalna jak ta następna, ale w sferze materialnej zniszczenia były ogromne, w wielu częściach kraju znacznie większe niż po II WŚ. Front przetaczał się ileś razy, a okupanci - zwłaszcza Niemcy, ale nie tylko - prowadzili barbarzyńską rabunkową gospodarkę. Warto by wiedza o tym była obecna w powszechnej świadomości.
          Dodaj odpowiedź 13 0
            Odpowiedzi: 0
          • Lupus IP
            Belgia kojarzy mi się przede wszystkim z eksterminacja i obozami koncentracyjnymi w Kongu.
            Dodaj odpowiedź 20 6
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także