TygodnikMagda Gessler dementuje plotki. Co ją tak zirytowało?

Magda Gessler dementuje plotki. Co ją tak zirytowało?

Magda Gessler
Magda Gessler / Źródło: PAP / Marcin Kmieciński
Dodano 31
Znana restauratorka Magda Gessler postanowiła raz na zawsze uciąć plotki dotyczące swojej urody. A dokładniej – jej poprawiania. Mówi, że zarzucanie jej korzystania z medycyny estetycznej bardzo ją irytuje. Tłumaczy, że sekretem jej gładkiej twarzy są kilogramy.

– Mnie to strasznie wkurza, bo nigdy w życiu sobie na twarzy nic nie robiłam. Miałam paraliż nerwu trójdzielnego, przez co czasami ta twarz po prostu wygląda nieregularnie – tłumaczy w wywiadzie dla portalu Newseria.

– Mam piękne policzki, dlatego że mam trochę za dużo kilogramów. Ale to nie wynika z tego, że sobie coś robiłam. Robią sobie te panie, które są za chude i muszą sobie coś zrobić, żeby nie być poważne na twarzy. No, albo d...a, albo twarz, zawsze to mówię, ja wybrałam twarz – dodaje.

Wolimy jednak, gdy pani Magda mówi o policzkach wołowych niż własnych. Wtedy jest bardziej wiarygodna.

Argument ostateczny

Przy okazji swojej irytacji dotyczącej plotek na temat poprawiania urody Magda Gessler dorzuciła jeszcze jeden koronny argument na to, że w żaden sposób swojej urody nie poprawiała. Stwierdziła, że nawet gdyby chciała, nie miałaby na to czasu!

– Ja po prostu na nic nie mam czasu. Latam ze spotkania na spotkanie, masaż jeden na tydzień to już jest wielki luksus. Nie mam w ogóle czasu na SPA, bardzo to przykre, ale prawdziwe – wyznaje.

Argument o braku czasu prawie nas przekonał. A potem doczytaliśmy, że obecny mąż pani Gessler jest chirurgiem. Medycyny estetycznej.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 34/2019
Więcej możesz przeczytać w 34/2019 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dcy

Czytaj także

 31
  • okropna IP
    ogolić na łyso i puścić goło
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • GESSLER TO ... BZDETY! INTERNET PAMIĘTA IP
      https://fakty.interia.pl/polska/news-w-gdansku-podpisano-deklaracje-obrony-demokracji,nId,3152090
      W Gdańsku podpisano Deklarację Obrony Demokracji
      Ale to już było …
      "Europejskie standardy demokratyczne" za pieniądze ukraińskiego oligarchy & przyjaciela Putina firmowane m.in. przez ostatniego lidera PZPR M. Rakowskiego oraz tzw. „artystów” (Z. Hołdys, D. Olbrychski).
      https://www.bankier.pl/wiadomosc/Walesa-i-Kwasniewski-wzieli-udzial-w-konferencji-Europejskie-Standardy-Demokratyczne-1585228.html https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/211463,byli-prezydenci-demokracja-w-polsce-jest-zagrozona.html
      Przed zagrożeniem demokracji przestrzegał też ostatni komunistyczny premier Mieczysław Rakowski. Konferencję wspomagali artyści Zbigniew Hołdys i Daniel Olbrychski.

      https://to.com.pl/byli-prezydenci-wspolnie-bronia-polskiej-demokracji-przed-pisem/ar/6289758
      Byli prezydenci wspólnie bronią polskiej demokracji przed PIS-em
      24 maja 2007
      W czwartek 17 maja Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski, a także Andrzej Olechowski wzięli udział w konferencji poświęconej obronie zagrożonych standardów demokracji w Polsce. Spotkanie odbyło się w Audytorium Maximum Uniwersytetu Warszawskiego. Nad przedsięwzięciem czuwali wspomniany już Olechowski razem z Mieczysławem Wachowskim.
      Oficjalny temat konferencji brzmiał "Europejskie standardy demokratyczne", ale jak już tydzień temu przewidział "Dziennik", jej motywem przewodnim była obrona dorobku III RP i krytyka IV RP braci Kaczyńskich. Wśród prawie dwóch tysięcy zaproszonych na spotkanie gości znaleźli się m.in. Bronisław Geremek, Tadeusz Mazowiecki, Marek Safjan i Andrzej Zoll oraz liderzy partii opozycyjnych. Z zaproszenia nie skorzystał Donald Tusk, szef największego opozycyjnego ugrupowania. Być może z tego powodu, że organizatorem całości był wyrzucony rok temu z Platformy Obywatelskiej Paweł Piskorski.
      Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Andrzej Olechowski na zakończenie konferencji podpisali "Posłanie do polskiej opinii publicznej", w którym zaapelowali o podejmowanie działań na rzecz przestrzegania w Polsce europejskich standardów demokratycznych. Do tych standardów zaliczono m.in. poszanowanie, głównie przez władzę publiczną, wolności i godności człowieka, swobody wiary przekonań i wypowiedzi. Organizatorzy spotkania odrzucają jednak spekulacje mediów, że konferencja była zapowiedzią powołania wspólnej partii.


      http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,4138105.html
      Kwaśniewski: Pinczuk dał pieniądze mojej fundacji

      https://polskatimes.pl/kantor-kulczyk-pinczuk-kwasniewski-i-wielkie-pieniadze-serial-bez-konca/ar/3471737
      Kantor, Kulczyk, Pinczuk... Kwaśniewski i wielkie pieniądze. Serial bez końca

      Jednym z jego współpracowników jest Wiktor Pinczuk, ukraiński oligarcha, którego majątek "Forbes" oszacował w tym roku na 3 mld dol. Kwaśniewski jest przewodniczącym zarządu założonej przez niego Fundacji "Yalta European Strategy". To niejedyny taki think tank, z którym były polski prezydent jest związany. Pełni on także funkcję przewodniczącego Europejskiej Rady ds. Tolerancji i Pojednania, której fundatorem jest Wiaczesław Mosze Kantor, rosyjski biznesmen, którego majątek szacuje się na ponad 2 mld dol. Ich znajomości smaczku dodaje to, że Kantor jest współwłaścicielem firmy Acron, która od dłuższego czasu próbuje przejąć udziały w polskiej Grupie Azoty. ,,,
      Wchodzi w skład międzynarodowej rady nadzorczej jego firmy Kulczyk Investments. "Gazeta Wyborcza" podawała rok temu, że wynagrodzenie za tego typu pracę zwykle wynosi ok. 50 tys. zł
      Dodaj odpowiedź 2 0
        Odpowiedzi: 0
      • SamsonMiodek IP
        Jessssuuuu....przecież ta kobita nie umie gotować a pozuje na wielką kucharkę......co za lewactwo
        Dodaj odpowiedź 11 0
          Odpowiedzi: 0
        • Karlik IP
          co za paskudny ryjok!! i jeszcze ciepie tymi kudliskami!!!! fuj chyba byda żigoł….
          Dodaj odpowiedź 6 0
            Odpowiedzi: 0
          • pukpuk IP
            Co za ściema! Twarz z plastiku, usta glonojada, kilo makeup-u na oczach, no fakt, sama natura. Za to, co ona nosi w kosmetyczce przeciętny człowiek kupiłby sobie samochód. A za resztę tzw. nieinwazyjnych zabiegów domek z ogródkiem. No, ale kto bogatemu zabroni.
            Dodaj odpowiedź 6 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także