TygodnikWielka wojna z normalnością

Wielka wojna z normalnością

Dodano
Czy katolicy powinni przepraszać gejów za prześladowania? A może jednak geje powinni zacząć szykować się do przepraszania chrześcijan za odbieranie nam prawa do wolności słowa i sumienia?

Od kilku dni dostaję e­maile, tweety czy inne społecznościowe komentarze, w których kolejni homofile domagają się ode mnie przeprosin. Za co? Za to, że uważam, że akty homoseksualne są grzechem, że nie uznaję rzekomego prawa osób homoseksualnych do małżeństwa, a powierzanie im dzieci do adopcji uważam za zbrodnię. Słowem za to, że – w ich oczach – jestem homofobem. A powodem tych komentarzy jest jedna, niedokładnie zacytowana, ale i nie najszczęśliwiej sformułowana wypowiedź Franciszka. Papież, wracając z Armenii, stwierdził, że katolicy powinni prosić o wybaczenie homoseksualistów (i kilka innych grup społecznych) za nieuzasadnione wykluczenie. I natychmiast posypały się komentarze homo­ i heteroseksualnych działaczy oraz zwolenników homoideologii, którzy oznajmili, że od teraz papież zmienił doktrynę i będzie przepraszał za wieki uznawania aktów homoseksualnych za grzech. Wszystkich zaś chrześcijan, którzy mieli odwagę przypomnieć, że papież powołał się na Katechizm Kościoła Katolickiego, w którym jest wprawdzie zapisany obowiązek szacunku dla osób homoseksualnych, ale także uznanie skłonności homoseksualnej za obiektywnie nieuporządkowaną, a aktu homoseksualnego za grzech ciężki i contra naturam, oskarżono o chęć schizmy i sprzeciw wobec nauczania papieskiego.

Działacze gejowscy w Stanach Zjednoczonych idą jeszcze dalej. Oni nie ograniczają się do ostrego ataku na obrońców tradycyjnej rodziny, ale wprost domagają się zmiany katechizmu. (...)

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 28/2016
Cały artykuł dostępny jest w 28/2016 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0

Czytaj także