TygodnikWałęsa na wojennej ścieżce

Wałęsa na wojennej ścieżce

Dodano
Najsłynniejszy elektryk świata deklaruje nowy „objazd po kraju”. Tym razem Lech Wałęsa chce już oficjalnie zdynamizować działalność KOD

Pierwsze z planowanych spotkań Wałęsy z KOD­-owcami odbyło się 27 czerwca w Gdańsku w Europejskim Centrum Solidarności z udziałem ok. 200 osób. „Planuję się włączyć maksymalnie do tego, by chronić polski dorobek. […] Raz mi się udało zorganizować. Byliśmy razem i zwyciężyliśmy i jeszcze teraz nam się uda. Gdybyśmy frontalnie szli do ataku, to byłoby powstanie warszawskie” – gromko deklarował były prezydent. Gospodarz spotkania, Radomir Szumełda – szef pomorskiego KOD podkreślał, że do spotkania doszło z inicjatywy Wałęsy, który gotowy jest przyjmować zaproszenia do serii spotkań w całej Polsce.

„Dzisiaj podważa się ten wielki sukces całego narodu. Dziś jacyś nowi bohaterowie piszą nową historię, przerabiają sukces w klęski. No, tego nie wolno tolerować” – grzmiał były prezydent. W tej sytuacji ogłosił: „Zamierzam jeździć po całej Polsce i zamierzam na ten temat rozmawiać”. Chociaż jednocześnie dodawał: „Nie zapisuję się do żadnego ruchu, ale będę pomagał każdemu i na każde zgromadzenie będę jeździł, gdzie będzie się mówiło o tych sprawach”. Wałęsa ani razu nie wymienił z nazwy Platformy Obywatelskiej, za to parę razy wspominał KOD, który jego zdaniem powinien być „komisją krajową porozumiewawczą”, aby przygotować się „na czas po PiS”. Były prezydent komplementował ruch Mateusza Kijowskiego jako „organizację młodych ludzi, wykształconych” i z tego powodu, jak wyjaśniał, „na bazie ich dążeń” będzie ich wspierał. (...)

FOT. PRZEMEK SWIDERSKI/EAST NEWS

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 28/2016
Cały artykuł dostępny jest w 28/2016 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0

Czytaj także