TygodnikPolityk bez charakteru

Polityk bez charakteru

Dodano
Michał Kamiński jest uosobieniem najgorszego stereotypu polityka, którego nie cierpią obywatele. Mimo to wciąż utrzymuje się w polityce

Panie prezesie, melduję wykonanie zadania” – ten mem z Michałem Kamińskim robił furorę podczas ostatniej kampanii wyborczej, kiedy kolejne nieudane akcje Ewy Kopacz wyglądały rzeczywiście jak wewnętrzny sabotaż. Teraz zyskuje swoje drugie życie, bo znów można odnieść wrażenie, że Michał Kamiński swoimi poczynaniami raczej Platformie Obywatelskiej nie pomaga. Tych, którzy od lat znają Kamińskiego, specjalnie to nie dziwi, ponieważ – jak mówią – Kamiński w polityce zawsze kierował się swoją korzyścią, a nie partii. Dzisiaj zaś Kamiński gra o swoją polityczną przyszłość, którą jakiś czas temu związał z Ewą Kopacz. A skoro Kopacz jest nie po drodze z Grzegorzem Schetyną, obecnym szefem PO, to jemu tym bardziej. 

Otoczenie Grzegorza Schetyny od dłuższego czasu z uwagą śledziło poczynania byłej premier i jej głównego doradcy. Widać było, że Kopacz otrząsnąwszy się z wyborczej porażki, postanowiła nie dać się sprowadzić do roli szeregowego posła. To zasługa, co do tego politycy Platformy nie mają żadnych wątpliwości, Michała Kamińskiego. – Ma na nią dobry wpływ. Mówił jej, że jest urodzonym liderem, że Grzegorz się nie nadaje na szefa partii, że się nie sprawdza, że wszyscy patrzą w jej kierunku i tak dalej. Mówił jej dotąd, aż uwierzyła. Widać u niej tę zmianę. Załamana porażką wyborczą Ewa zamienia się w Ewę waleczną – mówi nam jeden z posłów Platformy. (...)

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 24/2016
Cały artykuł dostępny jest w 24/2016 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0

Czytaj także