TygodnikOpozycji brak patriotyzmu

Opozycji brak patriotyzmu

Dodano
Z Jarosławem Gowinem, wicepremierem, ministrem nauki i szkolnictwa wyższego rozmawia Maciej Pieczyński

MACIEJ PIECZYŃSKI: Stwierdził pan, że głównym celem Grzegorza Schetyny będzie walka o władzę w PO, zwłaszcza w przypadku powrotu Tuska. Czy starczy mu jeszcze sił na rywalizację z Petru o koszulkę lidera opozycji?

JAROSŁAW GOWIN: Podczas ostatniego marszu w Warszawie zwolennicy PO fetowali nie Grzegorza Schetynę, a Ewę Kopacz. To wskazuje, że spora część sympatyków Platformy, a pewnie i działaczy, widzi miejsce tej partii w ramach szerokiej koalicji pod patronatem KOD. Znając Grzegorza Schetynę, jestem pewien, że nie zgodzi się na taki scenariusz, będzie dążył do zachowania samodzielności PO nawet kosztem kolejnego spadku w sondażach.

Zaskakuje pana słabość Schetyny?

Schetyna działa w warunkach skrajnie dla siebie trudnych. Widać, że mainstreamowe media, a zapewne i środowiska biznesowe, które za nimi stoją, wydały na niego wyrok politycznej śmierci.

I postawiły na Petru?

Nie jest jeszcze przesądzone, na kogo postawiły. Moim zdaniem przed wyborami w 2019 r. Mateusz Kijowski podejmie próbę przekształcenia KOD w partię. A wtedy w nieuchronny sposób musi dojść do konfliktu między KOD a Nowoczesną i zobaczymy, za kim opowie się mainstream.

Mamy już koalicję Wolność, Równość, Demokracja. Powstanie partia pod przewodnictwem Mateusza Kijowskiego czy może Donalda Tuska?

Jeżeli Donald Tusk pozostanie przewodniczącym Rady Europejskiej na drugą kadencję, to wróci do Polski przed wyborami prezydenckimi, a więc nie zdąży scalić obozu antypisowskiego. Gdyby natomiast jego kadencja nie została przedłużona, to jestem przekonany, że wróci do Polski z zamiarem nie tylko podporządkowania sobie PO, lecz także i scalenia pod swoim berłem Nowoczesnej i KOD. (...)

FOT. MATERIAŁY PRASOWE

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 21/2016
Cały wywiad dostępny jest w 21/2016 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0

Czytaj także