TygodnikGrillowanie audytem

Grillowanie audytem

Dodano
PiS przedstawił raport rozliczający ośmioletnie rządy poprzedników. To nie polityczny show – będzie komisja śledcza w sprawie Amber Gold i 19 zawiadomień do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa

(...) Politycy PiS, z którymi rozmawiamy, twierdzą, że audyty we wszystkich ministerstwach zostały przeprowadzone dawno temu. Plan zakładał upublicznienie ich na 100 dni rządu. Prezes partii czekał jednak na lepszy moment. Uznał, że nadszedł teraz. Cel był jasny – PiS chciał narzucić własny, nośny temat, przykrywając sukces ostatniego marszu KOD i opozycji, a także odwracając uwagę od spodziewanego obniżenia ratingu przez agencję Moody’s. – Formuła ustnych wystąpień ministrów sprawiła, że prześcigali się na sformułowania, liczby, fakty, dane, bon moty. Dzięki tej rywalizacji wypadło to bardzo dobrze – uważa jeden z ministrów. – Słabością było to, że wystąpienia były nierówne. Niektórzy przygotowali się do nich lepiej, a niektórzy gorzej – dodaje.

Wystąpienia z uwagą śledził ich najważ- niejszy recenzent, czyli Jarosław Kaczyński. Wyglądał na zadowolonego. – To moment, na który długo czekał. Tak jak kiedyś zale- żało mu na udowodnieniu istnienia układu, tak teraz chodziło o dowody, które pokażą, jak złą, nieuczciwą władzą była Platforma. Nie było to trudne, bo PO w ostatnich latach rządzenia czuła się absolutnie bezkarna – opowiada jeden z posłów PiS.

Jarosław Kaczyński złapany przez dziennikarzy na sejmowym korytarzu w przerwie między wystąpieniami ministrów stwierdził, że „poziom rządów PO-PSL osiągnął dno”. – Liczba rzeczy złych była po prostu gigantyczna – dodał. (...)

 fot. Tomasz Adamowicz/Forum

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 20/2016
Cały artykuł dostępny jest w 20/2016 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0

Czytaj także