TygodnikPięć minut dublera Tuska

Pięć minut dublera Tuska

Dodano
Ryszard Petru, szef Nowoczesnej, jest dziś jedynym politykiem zyskującym zwolenników. Służy mu wewnętrzny kryzys w Platformie

Miniony tydzień zaczął się dla Ryszarda Petru lepiej, niż się skończył. A było obiecująco – sondaże wskazywały, że Nowoczesna zdołała wyprzedzić PO i zająć w sondażach drugie miejsce za PiS. Potem, gdy 1 grudnia przedstawiciele opozycji wyszli do dziennikarzy po spotkaniu z prezydentem Andrzejem Dudą, gołym okiem było widać, że to Ryszard Petru, a nie szef klubu PO Sławomir Neumann, zdominował spotkanie z prasą. Jednak wystąpienie Petru na burzliwej sesji Sejmu 2 grudnia było już o wiele słabsze. PO nie pozwoliła tym razem ukraść sobie opozycyjnego show. „Petru przygniotła sztanga” – kpili internauci. 

Ambitny były bankowiec nie spuszcza jednak z tonu. Liczy, że w porównaniu z rozedrganą PO to on okaże się lepszy. Jego partia manifestuje jedność, a Platforma targana jest konfliktami. PO zdawała się wierzyć, że świat polityki nie zatrzyma się w miejscu dopóty, dopóki nie wybiorą nowego szefa. Teraz w szoku odkrywa, że w sondażach wyprzedza ją lekceważony do niedawna rywal. 

Czy Ryszard Petru ma szansę na to, by na stałe przewodzić opozycji? (...)

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 50/2015
Cały artykuł dostępny jest w 50/2015 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0

Czytaj także