TygodnikRepublika albo partiokracja

Republika albo partiokracja

Dodano
Ordynacja większościowa z okręgami jednomandatowymi to nie cudowne lekarstwo na wszystkie niedomagania państwa polskiego. Jest to jednak ordynacja znacznie lepsza od obowiązującej obecnie.

Moje zaangażowanie w ruch na rzecz jednomandatowych okręgów wyborczych nie było nigdy głębokie, praktycznie ograniczało się do sporadycznego uczestnictwa w konferencjach organizowanych przez nieodżałowanej pamięci prof. Jerzego Przystawę i kilku publikacji. Hasła ruchu nie padały niestety na podatny grunt. III RP jest państwem – to zresztą jej grzech pierworodny – zadekretowanym odgórnie. Dwie światłe elity „z obu stron historycznego podziału” stworzyły wspólnie scenariusz bezkrwawego przeprowadzenia społeczeństwa z totalitarnego komunizmu do (jak przynajmniej jedna z nich wierzyła) wolnorynkowego kapitalizmu, a był ów scenariusz tak finezyjny, że samo społeczeństwo – uznały zgodnie elity – musiało być w nim potraktowane jak ratowane z płonącej obory bydło (przede wszystkim zarzucić płachtę na łeb i poklepywać uspokajająco po plecach, bo jeśli zobaczy, co z nim robią, to zacznie nierozumnie wierzgać i wszystko popsuje). (...)

fot. Paweł Dziura/Reporter 

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 31/2015
Cały artykuł dostępny jest w 31/2015 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0

Czytaj także