TygodnikPistolecik władzy

Pistolecik władzy

Dodano
Minister Sprawiedliwości, uważany za jednego z głównych protagonistów frakcyjnych walk w obozie władzy, musiał złożyć dymisję po tym, jak jego pozwolenie na broń okazało się nielegalne.

Ściśle rzecz ujmując, Grabarczyk musiał odejść po tym, jak ujawniono, że prokuratura starała się uchronić go przed odpowiedzialnością, odsuwając od sprawy kolejnych śledczych. Sprawa jest zresztą symptomatyczna na wielu poziomach. Po pierwsze – o tym, że nie odbył on egzaminu praktycznego, który jest ustawowym warunkiem uzyskania zezwolenia, a egzamin teoretyczny zorganizowano specjalnie dla niego w trybie nadzwyczajnym, pisała dwa miesiące temu „Gazeta Polska”. Podobnie jak wiele innych doniesień mediów opozycyjnych, które w normalnym demokratycznym kraju wywołałyby powszechne oburzenie i doprowadziły do dymisji winnych, wiadomość ta przeszła bez echa. Dopiero po kilku miesiącach, powtórzona przez powiązaną z władzą „Gazetę Wyborczą”, zaczęła być szeroko cytowana, a Grabarczyk i jego partyjni koledzy poczuli się w obowiązku odpowiadać na zarzuty. (…)

 

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 19/2015
Cały artykuł dostępny jest w 19/2015 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0

Czytaj także