Tygodnik„Do Rzeczy” nr 17-18: Chcą z nas zrobić antysemitów. Jak lewica próbuje przyprawić Polakom gębę

„Do Rzeczy” nr 17-18: Chcą z nas zrobić antysemitów. Jak lewica próbuje przyprawić Polakom gębę

„Do Rzeczy” nr 17-18: Chcą nas zrobić antysemitów
„Do Rzeczy” nr 17-18: Chcą nas zrobić antysemitów / Źródło: DoRzeczy.pl
Dodano 28
Już jutro w kioskach nowy numer tygodnika "Do Rzeczy" na majówkę. Polecamy!

A w numerze:

Galwanizowanie trupa rozmowa Krzysztofa Masłonia z Joanną Siedlecką, autorką „Czarnego ptasiora”.

Najaktywniejsze w szerzeniu antypolskiej propagandy związanej z oskarżeniami o antysemityzm są organizacje lewicowe zauważa Rafał A. Ziemkiewicz w artykule „Nagonka na Polskę”.

Na łamach specjalnego, powiększonego do 108 stron wydania „Do Rzeczy” również:

Pułkownik Piotr Raczkowski może niebawem zostać sędzią Sądu Najwyższego. Ujawniamy bulwersujące zdarzenia z udziałem tego jednego z najważniejszych sędziów w Polsce – piszeWojciech Wybranowski w tekście „Nieznana twarz Temidy”

Relacje Antoniego Macierewicza z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze nigdy nie były tak napięte jak dziś. Nawet jeśli kryzys uda się zażegnać, to nie będzie już jak dawniej – zauważa Kamila Baranowska w artykule „Antoni, Antoni i jeszcze raz Antoni!”.

Przemysław Wipler w pierwszej politycznej lidze zagrał krótko. Nadzieja prawicy kończy karierę po oskarżeniach, że zdefraudował pieniądze fundacji, którą kierował pisze Agnieszka Niewińska w tekście „Spalony Wiplera”.

Kościół katolicki i Stolica Apostolska powoli się anglikanizują. Wiele wskazuje na to, że jest to sposób Franciszka na przeprowadzenie głębokiej reformy – zauważa Tomasz P. Terlikowski w artykule „Metoda Franciszka”.

Na łamach nowego „Do Rzeczy” również Piotr Gociek pisze o serialu „Upadek królestwa”, łączącym barwną opowieść przygodową z lekcją historii o początkach Anglii, Gabriel Michalik opowiada o Rosji po dwóch stronach policyjnej pałki, a Łukasz Zboralski radzi, które kraje omijać ze względu na zagrożenie terrorystyczne.


Nowy numer „Do Rzeczy” w sprzedaży od poniedziałku, 24 kwietnia 2017. Tygodnik „Do Rzeczy” można też czytać w popularnej na całym świecie aplikacji Kiosk Google Play (Google Newsstand), która umożliwia między innymi dodawanie własnych notatek do tekstów. Tygodnik „Do Rzeczy” jest również dostępny w wersji cyfrowej u dystrybutorów prasy elektronicznej, m.in. w Nexto (http://www.nexto.pl/e-prasa/tygodnik_do_rzeczy_p35465.xml?archival), e-Kiosk (http://www.e-kiosk.pl/index.php?page=issue&id_issue=89576) oraz w aplikacji WPROST KIOSK odpowiednio dla:

- systemu Android: (https://play.google.com/store/apps/details?id=com.paperlit.android.wprost)

- systemu iOS (https://itunes.apple.com/pl/app/wprost-kiosk/id459708380?mt=8).

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 16/2017
Artykuł został opublikowany w 16/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ zma

Czytaj także

 28
  • Prawdecki IP
    Zidiociale bolszewickie bydlo szukajace wszedzie "antysemitow" i "rasistow" tak samo jak bolszewia szukala zawsze "wrogow ludu". Zawsze ta sama procedura: jak nie ma rasizmu to trzeba go wykreowac. Jak nie ma antysemityzmu to trzeba go wykreowac. Znamy na ten temat setki przykladow. Mamy do czynienia z calym dobrze zorganizowanym przemyslem poszukiwania antysemitow i rasistow. Bolszewia MUSI miec wroga i MUSI zawsze kogos "bronic" bo inaczej stracilaby racje bytu. Kliniczny przyklad sprzed dziesiecioleci: bolszewia broni "ucisniona klase robotnicza" a ta pokazuje jej srodkowy palec zza okien swoich mercedesow o dwupietrowych domow. No to wzieli sie za "obrone" pederastow, zidiocialych feministek i innych zboczencow. Walka o genderowe toalety - kolejny szczyt zidiocenia. Teraz "bronia" planete przed "globalnym ociepleniem". Kto nastepny do "obrony"? Karaluchy i muchy plujki? Wszystko mozliwe. Nic mnie juz nie zadziwi w tym temacie.
    Dodaj odpowiedź 12 2
      Odpowiedzi: 0
    • CD "Nieśmiertelni" IP
      Jesteśmy świadkami prześladowań chrześcijan na całym świecie - każdego dnia ludzie są zabijani lub wyrzucani na margines życia społecznego tylko z powodu wiary w Jezusa Chrystusa.
      Płyta NIEŚMIERTELNI - pomoc dla dzieci i młodzieży w zniszczonej wojną Syrii.
      Salezjański Wolontariat Misyjny MŁODZI ŚWIATU.
      http://niesmiertelni.swm.pl/
      Dodaj odpowiedź 10 3
        Odpowiedzi: 0
      • Dariusz IP
        Każdy może sam sprawdzić czy Polacy to antysemici. Wystarczy założć jarmułkę (kipę) i  udać się 10 -tego na Krakowskie Przedmieście na tradycyjne spotkanie wyznawców religii smoleńskiej. Można też spróbować to zrobić na stadionie piłkarskim, Zalecam przed próbą wykupić dodatkowe ubezpieczenie, gdyż Polacy spontanicznie i radośnie okazujący sympatię do Żydów robią to tak sympatycznie i po chrześcijańsku i bez umiaru, że takie radosne okazywanie sympati może skończyć się na OIOMie.
        Dodaj odpowiedź 7 17
          Odpowiedzi: 3
        • wieśniak IP
          To nie gęba, to prawda. Przynajmniej na wsiach i wśród tych, którym niedawno przywrócono "godność". Może to powierzchowny antysemityzm, ale jednak antysemityzm. Po za tym każdą głupotę i lenistwo intelektualne trzeba leczyć. Kiedyś uważałem że, nomen omen - ten tygodnik będzie cegiełką w budowie mądrego społeczeństwa. Widocznie się pomyliłem.
          Dodaj odpowiedź 4 7
            Odpowiedzi: 0
          • Don Cesare IP
            Polacy nie sa antysemitami. Z Polakow robi sie antysemitow, bo to sie oplaca. To poprawia samopoczucie tym prawdziwym antysemitom. Stosunki polsko-zydowskie sa normalne, bardzo zywotne i owocne. O tym w mediach nie ma, bo na normalnosci nie da sie zarobic . Sensacje, skandale i rewelacje wypelniaja media i generuja goraca atmosfere i lukratywne dochody. Ekscesy antysemickie nie sa ani czeste ani reprezentatywne dla spoleczenstwa polskiego. Wiecej nas laczy niz dzieli, to samo nam sie podoba i to samo nam smakuje. Tak samo wysoko cenimy sobie wolnosc, niezaleznosc oraz nasze tradycje i kulture narodowa. Czasami boso ale zawsze w ostrogach.
            W stosunkach polsko-zydowskich powinnismy bardziej skupiac sie na pozytywach, a nie tarzac sie ciagle w tych samych negatywach. Niestety, czesc z nas utknela w przeszlosci, utknela w stereotypach i w starych uprzedzeniach,
            i tak nam z tym dobrze. Stereotyp Polaka w Niemczech nadal jest uparcie kultywowany z wyjatkiem ludzi, ktorzy sie osobiscie znaja. Poznajmy sie blizej, a bedzie weselej.
            Lewica przyprawia kazdemu gębę, bo uwaza swoja ideologie za ta jedynie sluszna, czyli wlasna historia
            i kultura ja nie interesuje, a swoja tozsamosc czerpie z troski o wszystko co obce i modne.
            Od 1967 roku modne bylo propagowanie „ Make Love, Not War “. Od polowy lat 1960-tych modne stalo sie powszechne stosowanie pigułki antykoncepcyjnej. Jedno z drugim, plus moda na kulture konsumeryzmu doprowadzilo do wyludniania sie wielu krajow Europy. Obecnie lewica, czyli ideologiczne dzieci hippisow lat 1960/1970 nawoluje, zgodnie z nowa moda; „ Wszyscy Uchodzcy Mile Widziani “, by te dziury demograficzne zalatac jakos przybyszami spoza Europy. Kazda krytyka tej polityki spotyka sie od razu z oskarzeniem o antysemityzm, populizm i o faszyzm. Lewica nadal wierzy w „ make love, not war “ Muzulmanie nadal wierza w Allah’a.
            A my wszyscy zgodnie potepiamy antysemityzm i tolerujemy antypolonizm.
            Dodaj odpowiedź 19 1
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także