TygodnikGen. Polko: Putin zaciera ręce

Gen. Polko: Putin zaciera ręce

Generał Roman Polko, były dowódca GROM
Generał Roman Polko, były dowódca GROM / Źródło: Forum / Dominik Pisarek
Dodano 38
– Dzisiaj o wojnie z Rosją nie wolno nam myśleć tylko w takim rozumieniu konfliktu zbrojnego, jakim była II wojna światowa, starciu, w którym Rosjanie wejdą na teren Polski, zajmą Warszawę i zbombardują inne duże miasta – mówi w rozmowie z "Do Rzeczy" gen. bryg. dr Roman Polko.

Wojciech Wybranowski: Kilka miesięcy temu szef MON zapowiadał zakup „z wolnej ręki” śmigłowców dla wojsk specjalnych. Minęło prawie pół roku i maszyn nie ma. Jest deklaracja „uruchomienia procedury przetargowej”.

Dr Roman Polko: A jednocześnie z wolnej ręki kupujemy za wielkie pieniądze od Boeinga samoloty dla VIP-ów. Można? Można. Szkoda, że tylko dla VIP-ów, a nie dla wojsk specjalnych, które śmigłowców naprawdę potrzebują. Muszę jednak wziąć przynajmniej częściowo w obronę ministra Antoniego Macierewicza, bo zakupy sprzętu to delikatna materia: przegrani zawsze się odwołują, odrzuceni – lobbują wśród dziennikarzy, przekonując ich o nieczystych intencjach decydentów. Trudno w takiej atmosferze podejmować takie decyzje jak ta – moim zdaniem słuszna – o unieważnieniu przetargu, w którym wybrano caracale.

Oczywiste jest także, że każdy wybór wzbudza emocje i różne oceny ekspertów, bo nie ma śmigłowców uniwersalnych do wszystkiego: inny jest wymagany do działań poszukiwawczo-ratowniczych, inny do transportu sprzętu, jeszcze inny do działań manewrowych dla 25. Dywizji Kawalerii Powietrznej, a inny do działań bojowych. Opowieści poprzedniej ekipy o tym, że caracale spełnią większość tych potrzeb, były funta kłaków niewarte. Ponadto zapóźnienia w dostawie śmigłowców dla wojska to zapóźnienia, które wynikają nie tylko z działań ministra Macierewicza, lecz także z błędów i zaniedbań sięgających wielu lat.

Ostatecznie ma zostać zakupionych osiem śmigłowców dla wojsk specjalnych i cztery do zwalczania łodzi podwodnych. Przetarg jest dopiero przygotowywany.

Problem w tym, że w sytuacji geopolitycznej, w jakiej jesteśmy, i tragicznej sytuacji sprzętowej polskiego wojska należało oczekiwać, że ubiegłoroczne zapowiedzi ministra Macierewicza o zakupie przynajmniej kilku śmigłowców dla wojsk specjalnych zostaną natychmiast spełnione. I nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tego, że tych maszyn dotąd nie zakupiono. Kupno w trybie „z wolnej ręki” kilku śmigłowców typu Merlin czy Sea Hawk po to, by utrzymać minimalne zdolności do akcji poszukiwawczych na morzu, nie przekracza naszych możliwości. Wojska specjalne bez śmigłowców nie tylko są osłabione w działaniu, lecz także w praktyce nie mogą się szkolić. To, co się dzieje w sprawie śmigłowców, pokazuje słabość struktur kierowniczych i decyzyjnych MON, niepotrafiących przygotować procedur przetargowych, konkursowych, które w transparentny, uczciwy sposób przeprowadziłyby ten zakup.

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 16/2017
Cały wywiad dostępny jest w 16/2017 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ dcy

Czytaj także

 38
  • k.cris IP
    generale co sie z Pana zrobiło lewak...
    Dodaj odpowiedź 7 9
      Odpowiedzi: 0
    • BUSIA IP
      Polko,stuknij się w ten durny łeb.Robisz za wróżkę?.KTO chce wojny z Ruskimi? a i oni są od tego z daleka.
      Dodaj odpowiedź 12 13
        Odpowiedzi: 0
      • pokój nam wszystko wybaczy? IP
        Treść została usunięta
        Dodaj odpowiedź 8 18
          Odpowiedzi: 1
        • Andrzej K IP
          Generał Roman Polko Pan nie zostawia suchej nitki na dobrej zmianie w wojsku autorstwa Macierewicza. Uważa, że szef MON otacza się "dyletantami i młodzieżą od noszenia teczek". Generałowi brak słów krytyki do wypowiedzi Kownackiego - adiutanta Macierewicza, dowodzącego że "z punktu widzenia polskiej armii śmigłowce nie są najważniejsze". Polko wolałby gdy Macierewicz wytropił "jakiegoś ruskiego szpiega wśród generałów polskiego wojska" żeby pokazał dowody. Wtedy można by osądzić zdrajcę, zdegradować i odebrać całą emeryturę. Rzecz w tym, że Macierewicz nigdy nie opiera swoich osądów na dowodach ale na przeczuciach albo "objawieniach"!
          Dodaj odpowiedź 17 14
            Odpowiedzi: 0
          • Szacki IP
            Panie Generale. Czy Pan uważa, że Rosja jest zdolna do konwencjonalnego ataku, mimo prężenia muskuł? Nawet jeśli, to czy opłaca im się to? Znacznie korzystniej jest usadowić Rosji swojego człowieka na przywódczym stanowisku, który będzie prowadził politykę zgodną z rosyjskim interesem niż równać go z ziemią i zająć jego obszar, który trzeba potem utrzymywać. Rosjanie nie rozumieją, że dziś siła państwa nie leży w ilości zajmowanego terenu, liczbie mieszkańców i tak dalej, ale w sprawnej służbie zdrowia, edukacji na wysokim poziomie i rozwoju gospodarczym. Taka wielka Rosja przy malutkiej Szwajcarii jest niczym. Rosją nie rządzą ludzie myślący racjonalnie, tylko chodzący z głową w czerwonej chmurze. Uciskają mniejszości narodowe i etniczne, zresztą samych Rosjan także i tym samym kręcą bat na swoje grzbiety. Prędzej czy później ten bat na nich spadnie.
            Dodaj odpowiedź 17 5
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także