PO niesie sztandar gender

PO niesie sztandar gender

Dodano:   /  Zmieniono: 
Z numeru
Antyklerykalizm i lewacka rewolucja obyczajowa staja się oficjalna ideologia Platformy Obywatelskiej. W jej szeregach nie ma już nikogo, kto by się temu skutecznie przeciwstawił.

Dotacja na muzeum przy Świątyni Opatrzności to tylko przypadkowy incydent, a nie dowód na chadecki charakter PO. Ze strony Platformy Obywatelskiej Kościół i ludzie wierzący nie mogą spodziewać się niczego dobrego. Ton w partii nadają osoby o poglądach czysto lewicowych i antyklerykalnych. Słychać tylko ich głos. Ponieważ nie ma żadnej wewnątrz partyjnej kontrakcji – takiej, jaka się zdarzała, gdy członkami PO byli Jarosław Gowin, John Godson i Jacek Żalek – reszta ugrupowania bezrefleksyjnie i koniunkturalnie przyjmuje poglądy lewicowe za własne. Przychodzi jej to tym łatwiej, że debata programowa w PO de facto zawsze była fikcją. Także dlatego, że kursowi na lewo i antyklerykalizmowi kibicują najbardziej wpływowe media. Powtarza się historia z lat 90., gdy krzykliwa grupa działaczy Unii Demokratycznej usiłowała nadać tamtej partii jednoznacznie lewicowy charakter. Różnica polega na tym, że tamta awantura rozgrywała się w innych realiach. Dzisiaj wielu polityków PO uważa, że opłaci im się skręcić w lewo, bo będzie to zgodne z zakładanym przez nich trendem przemian społecznych. (…)

Cały artykuł dostępny jest w 12/2014 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Autor: Piotr Gursztyn
 0