TygodnikDonald Tusk Kalibabka

Donald Tusk Kalibabka

Donald Tusk Kalibabka
Donald Tusk Kalibabka
Dodano
Elegancja i skuteczność, z jaką Tusk wykańcza partyjnych rywali, to drobiazg w porównaniu z gracją, z jaką wykorzystuje w polityce kobiety- pisze w najnowszym wydaniu Do Rzeczy Piotr Gociek.

Jeśli ktoś się zastanawia, czego można się spodziewać po nowo powołanej rzecznik rządu Małgorzacie Kidawie-Błońskiej, wystarczy przypomnieć jej dwie wypowiedzi.

Spadek notowań PO w sondażach na początku roku 2013 tłumaczyła wydłużającą się zimą, która sprawiła, że Polacy byli w smutnym nastroju. Znawców ekonomii zadziwiła natomiast stwierdzeniem, że im wyższe podatki, tym więcej miejsc pracy. Kto ogląda wystąpienia Kidawy-Błońskiej w telewizji, ten wie także, że największe banały i bzdury potrafi wygłaszać z kamienną twarzą, niewzruszona niczym komik Buster Keaton.

Zmiana na stanowisku rzecznika rządu nawet przez przychylne Platformie media określona została mianem „wizerunkowej”. Podobne komentarze – choć wtedy głównie ze strony opozycji – pojawiły się zaraz po przeprowadzonej przez Donalda Tuska w listopadzie rekonstrukcji rządu. Jednak nawet jeden z polityków PO mówił wtedy „Rzeczpospolitej”: „Dołujący w sondażach premier chce się schować za dobrze ocenianą i sprawiającą sympatyczne wrażenie Bieńkowską, której właściwie nie krytykuje żadna partia opozycyjna”.

Prymitywny seksizm

Tusk reaguje na takie komentarze wystudiowanym oburzeniem. „Takiego głupawego i prymitywnego seksizmu powinien wstydzić się ten, kto te poglądy głosi!” – grzmiał w grudniu w jednym z wywiadów prasowych. A przy różnych innych okazjach podkreślał, jak bardzo zależy mu na zwiększeniu liczby kobiet na ważnych stanowiskach. (...)

Rzekomo walczący o wzrost znaczenia kobiet w polskiej polityce Donald Tusk zachowuje się raczej jak polityczny Kalibabka. Był kiedyś taki spec od uwodzenia – na przełomie lat 70. i 80. XX w. rozkochiwał w sobie kobiety, które potem wykorzystywał i okradał. Po Kalibabce zostawały kobiece złamane serca. Po Tusku zostaną prawdopodobnie złamane kobiece kariery polityczne. (...)

Okładka tygodnika Do Rzeczy: 3/2014
Cały artykuł dostępny jest w 3/2014 wydaniu tygodnika „Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0

Czytaj także