Wildstein: To wpisuje się w trend kastrowania świąt z treści religijnych

Wildstein: To wpisuje się w trend kastrowania świąt z treści religijnych

Dodano: 125
Dawid Wildstein
Dawid Wildstein / Źródło: PAP / Rafał Guz
Rozumiem tych, których to oburza – przyznał Dawid Wildstein. Dziennikarz odniósł się na Twitterze do kontrowersyjnej kartki świątecznej przygotowanej przez stołeczny ratusz.

Miasto Warszawa zachęca mieszkańców do wspólnego kolędowania. Kontrowersje wzbudza jednak plakat ilustrujący to wydarzenie.

Widać na nim rodzinę, dwoje dorosłych i dwójkę dzieci z czerwonymi głowami pozbawionymi twarzy. Jedynie pies ma tam widoczne rysy. Dodatkowo internauci zauważyli, że dziecko po prawej stronie grafiki ma dłonie ułożone w taki sposób, że wygląda to, jakby wystawiało środkowe palce.

"Zapraszamy wszystkich warszawiaków do wspólnego kolędowania. Znaleźliśmy sposób na to, by mimo dzielącego nas dystansu, nasze głosy zabrzmiały w harmonii. Rodzinne kolędowanie stanowi ważną część świątecznej tradycji. Pierwsza zaintonowana kolęda przy wigilijnym stole zawsze jest emocjonującym momentem. Wspólne śpiewanie kolęd staje się mostem łączącym pokolenia. Czymś, co pozwala czuć się częścią wspólnoty" – zachęcają organizatorzy.

Czytaj też:
Ludzie bez twarzy i dziecko... pokazujące środkowy palec? Warszawa dziwnym plakatem zachęca do kolędowania

Kontrowersyjną grafikę skomentował na Twitterze Dawid Wildstein. Zdaniem dziennikarza, "kartka świąteczna od Trzaskowskiego wpisuje się w trend kastrowania świąt z treści religijnych". "Rozumiem tych, których to oburza" – przyznał.

Wildstein zwrócił uwagę na jeszcze jeden fakt. "Ona jest potwornie brzydka. Paskudna. A już tysiące trolli opowiada jaka jest 'piękna'. Dzięki temu czują się tacy postępowi. Żenada" – ocenił.

Czytaj też:
Skandaliczne słowa Nowackiej. Mocna odpowiedź Piotra Dudy: Gdyby nie oni, byłaby dzisiaj Pani podrzędnym członkiem PZPR
Czytaj też:
"To nie my tylko Pani Maryla...". Dziennikarka TVN tłumaczy się ze swojej wpadki

Źródło: Twitter
 125