Tygodnik„Do Rzeczy” nr 48: Wojciech Cejrowski prosto z mostu: Biali mają dość przepraszania

„Do Rzeczy” nr 48: Wojciech Cejrowski prosto z mostu: Biali mają dość przepraszania

Do Rzeczy nr 48
Do Rzeczy nr 48 / Źródło: DoRzeczy.pl
Dodano 12
– Trump jest wilkiem i Putin o tym wie – zauważa Wojciech Cejrowski. Pisarz i przedsiębiorca mieszkający w Arizonie w rozmowie z Maciejem Pieczyńskim przekonuje również, że w dzisiejszym świecie powinno być tak, że prawo głosu ma ten, kto płaci podatki na swoje państwo. Czyli 18-letni dryblas będący na utrzymaniu rodziców niekoniecznie musi od razu głosować.

Ponadto w „Do Rzeczy”: 

– Obóz odsunięty od władzy kreuje się na męczenników, krytykując przy tym każde działanie PiS. Nie zauważa jednak, że popada w śmieszność, a jego ciągłe oburzenie spotyka się z coraz większą obojętnością – pisze Rafał A. Ziemkiewicz w artykule „Zwycięstwo paranoi”.

– Najważniejsze dla ludowców są wybory samorządowe w 2018 r. Prawdopodobnie ostatnie, w których mogą się jeszcze liczyć – zauważa Piotr Gociek w tekście „Koniec świata PSL”.

– Na prawdę nigdy nie jest za późno – przekonuje Jürgen Roth, niemiecki dziennikarz śledczy w rozmowie z Marcinem Makowskim.

– Rząd wyciągnął rękę do przedsiębiorców. Zorganizował kongres polskich firm i napisał specjalną konstytucję dla biznesu. Co naprawdę trzeba zmienić, by nie skazać dobrych pomysłów na porażkę? – zastanawia się Edyta Hołdyńska w artykule „Kodeks biznesu:  teoria a praktyka”.

Na łamach nowego „Do Rzeczy” również:

Waldemar Łysiak oprowadza po art déco, Wojciech Wybranowski opisuje kulisy ostrej walki o Polskie Radio, a prof. Urszula Dudziak z Instytutu Nauk o Rodzinie i Pracy Socjalnej KUL opowiada w rozmowie z Łukaszem Zboralskim, jak prowadzić lekcje wychowania do życia w rodzinie.

Nowy numer „Do Rzeczy” w sprzedaży od poniedziałku, 28 listopada 2016. Tygodnik „Do Rzeczy” można też czytać w popularnej na całym świecie aplikacji Kiosk Google  Play (Google Newsstand), która umożliwia między innymi dodawanie własnych notatek do tekstów. Tygodnik „Do Rzeczy” jest również dostępny w wersji cyfrowej u dystrybutorów prasy elektronicznej, m.in. w Nexto (http://www.nexto.pl/e-prasa/tygodnik_do_rzeczy_p35465.xml?archival), e-Kiosk www.goo.gl/yMfcZI  oraz w aplikacji WPROST KIOSK odpowiednio dla:

- systemu Android: (https://play.google.com/store/apps/details?id=com.paperlit.android.wprost)

- systemu iOS (https://itunes.apple.com/pl/app/wprost-kiosk/id459708380?mt=8).

„Do Rzeczy” jest również dostępny w wersji dźwiękowej w Audiotece.


/ Źródło: DoRzeczy
/ zma

Czytaj także

 12
  • olobabolo IP
    schowajcie już tego Lucky Luka z Arizony, ok? Dla kogo on jest autorytetem?
    Dodaj odpowiedź 3 36
      Odpowiedzi: 2
    • WARIOGRAF IP
      właśnie kończę czytać Olivera Bullough'a "Ostatni Rosjanin. Jak ocalić ginący naród?" -- b. ciekawa pozycja ... I się zastanawiam, dlaczego polskim tzw. "inteligentom" (A. Wajda, D. Olbrychski, ...) ZAWSZE bliżej było w ZSRR czy teraz w Rosji do tamtejszej "inteligencji" związanej z aparatem władzy? Weźmy np. takiego D. Olbrychskiego, który jest b. zaprzyjaźniony z Nikitą Michałkowem czyli ... apologetą putinizmu! Że ta rzekoma przyjaźń z Michałkowem jest jednostronna przekonał się Olbrychski na przykładzie sprawy reżysera ukraińskiego Olega Sencowa, skazanego przez Putina na 20 lat łagru -- okazuje się, że Michałkow mowiąc kolokwialnie, "olał" gwiazdę naszego kina! Podobnie sprawa filmu "Katyń" -- w czasie pierwszego pokazu w Rosji, był on dostępny wyłącznie w niszowym kanale TV. Za portalem tvn24.pl: "W 2007 roku Andrzej Wajda nakręcił film "Katyń" o zamordowaniu polskich oficerów przez NKWD w czasie II wojny światowej. W Rosji nie był on pokazywany w kinach. Film został jednokrotnie wyemitowany na niszowym kanale federalnym Kultura, a w dniu katastrofy smoleńskiej, w której zginął prezydent Lech Kaczyński wraz z małżonką i wszystkimi osobami lecącymi do Smoleńska, na kanale Rossija". Fakty są takie, że dopiero smoleńska tragedia z samolotem Tu-145M pozwoliła wypromować ten film szerszej publiczności! Dlaczego polscy politycy związani z "salonem III RP" de facto odwrócili się od opozycjonistów rosyjskich stanowiących o realnych przemianach demokratycznych? Chyba dlatego, że:
      1. demokratyczna opozycja rosyjska nie była zbyt znacząca, a przez to nie była zbyt atrakcyjna dla "salonu III RP"
      2. komunizm obalił w pojedynkę idol (dzisiaj, bo było kiedyś inaczej) "salonu III RP" L. Wałęsa ("TW Bolek") -- przemiany M. Gorbaczowa to wg Wałęsy nic nie znaczące zdarzenia
      3. może najważniejsze: LUSTRACJA! Otóż W Rosji o pełną lustrację cerkwi zabiegał ojciec Gleb Jakunin -- to on ujawnił agenturę na najwyższych szczeblach Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej i za to ... został wydalony z cerkwi! Ironią jest to, że czegoś podobnego nie było nawet w czasach Stalina! Pozbyli się G. Jakunina bo ... POKAZAŁ LISTĘ AGENTÓW! NO, to czy taki "dewiant" może być lubiany przez GW, przez L. Wałęsę? Dlatego GW, inf. o śmierci G. Jakunina ograniczyła do zdawkowego komunikatu! Ale to pokazuje podłość ludzi "salonu III RP" ...
      Dodaj odpowiedź 28 5
        Odpowiedzi: 0
      • antyparch IP
        Dodaj odpowiedź 1 0
          Odpowiedzi: 0
        • Andrzej G..... IP
          WOJTEK C... kolorowym już palma na rozum pada...................oni chcą być teraz Panami a biali niewolnikami...............dzięki BOGU w USA ludzie przejrzeli na oczy i wybrali mojego kandydata TRUMP DONALD w nim nadzieja bo świat ogłupiał przez tolerancję LIBERALNO-DEMOKRATYCZNĄ..............dzięki BOGU do głosu doszli REPUBLIKANIE
          Dodaj odpowiedź 42 9
            Odpowiedzi: 0
          • franek IP
            Czy ktos z Polakow bedzie glosowal na przestepcow ,kryminalistoiw,aferzystow zdrajcow z totalnej opozycji....Zaden Polak tego nie uczyni.To pewne!!!
            Dodaj odpowiedź 37 7
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także