TygodnikPilecki dla Warszawy

Pilecki dla Warszawy

Pilecki dla Warszawy
Pilecki dla Warszawy
Dodano
Rozmowa z Sebastianem Kaletą prezesem stowarzyszenia Młodzi dla Polski.

Od jak dawna upominacie się o pomnik płk. Pileckiego w Warszawie?

Akcja wystartowała miesiąc temu. Jednak najpierw na Facebooku pod koniec lipca powstał fanpage Chcemy pomnika rotmistrza Pileckiego w Warszawie. Nasza organizacja Młodzi dla Polski przygotowała go wspólnie z serwisem Red is Bad. Kiedy udało się nam zebrać kilkutysięczną społeczność, złożyliśmy wnioski w sprawie pomnika Witolda Pileckiego do wszystkich klubów radnych Warszawy.

Reakcja była błyskawiczna...

Pierwszy stanowisko w sprawie zajął klub radnych Prawa i Sprawiedliwości. Przygotował projekt uchwały, aby na miejscu pomnika Polsko-Radzieckiego Braterstwa Broni tzw. czterech śpiących stanął pomnik płk. Pileckiego. Ze względu na głosy sprzeciwu ze strony radnych SLD, którzy nie zgadzają się na usunięcie monumentu ku czci Armii Czerwonej, sprawa nie została wprowadzona pod obrady.

Radni lewicy poparli jednak sam pomysł uhonorowania Witolda Pileckiego. Na nasz wniosek odpowiedzieli pozytywnie również radni PO, a pani prezydent obiecała, że monument stanie.

Problem jest tylko z lokalizacją. Czy przy tej okazji może nastąpić swoista „pomnikowa wojna”?

Warszawa, tak jak wiele polskich miast, do tej pory nie rozwiązała sprawy pozostałości komunistycznego systemu. Wciąż widoczne są sowieckie pomniki, pozostały także niektóre nazwy ulic nadane w czasach PRL. I pewnie trochę to potrwa, ponieważ w tej sprawie toczą się duże spory w radzie miasta. Z tego względu myślę, że te dwa pomysły usunięcia „czterech śpiących” oraz upamiętnienia płk. Pileckiego nie powinny być rozpatrywane jednocześnie.

Macie pomysł na lokalizację?

Zależy nam, aby była ona jak najbardziej honorowa i prestiżowa. Pojawiały się propozycje, aby pomnik Pileckiego stanął na Ursynowie albo w pobliżu więzienia na ulicy Rakowieckiej, gdzie polski bohater był katowany i gdzie został zamordowany. Będziemy jednak dążyć, aby pomnik rotmistrza, a teraz już płk. Pileckiego stanął w miejscu uczęszczanym przez turystów i warszawiaków.

Czy będziecie ubiegać się o pomniki i ulice dla innych bohaterów?

Jeśli akcja Chcemy pomnika rotmistrza Pileckiego w Warszawie zakończy się powodzeniem, z pewnością będziemy dążyli do upamiętnienia innych bohaterów zapomnianych przez komunizm.

Dziękuję za rozmowę.

Czytaj także

 0

Czytaj także